IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 12 ... 23  Next
AutorWiadomość
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 2:27 pm


Image and video hosting by TinyPic




On~ chłopak, który od dziecka potrafi czytać innym w myślach. Uważany przez większość swojego życia za dziwaka, jednak w końcu udało mu się pogodzić samemu ze sobą i żyje normalnie. Prawie normalnie, oczywiście. W pewnym momencie do jego szkoły przenosi się nasz kolejny bohater.
[color:5a93=6600CC]On
~ chłopak. Po prostu zwyczajny nastolatek, który przenosi się do nowego miasta. Pytanie dlaczego miałby zwrócić Jego uwagę? Otóż wspomniany On nie może odczytać jego myśli. Jedyne co udaje mu się zarejestrować to głucha cisza.

Jak rozwinie się ta znajomość? ¦ ¦


Nie chcę marnować czasu na oczywiste rzeczy, więc - Regulamin obie dobrze znamy i będziemy go przestrzegać, obiecuję ~ !

Postacie
On (seme) ~ @SwagneS
On (uke) ~ @Monni

KP według uznania, już się obie zdążyłyśmy zgadać na ten temat ^ ^ Wiek - 17 lat, Wygląd - A&M i tak dalej i tak dalej...

DODATEK


Ogłaszam, że przeniosłyśmy to opowiadanie z slodkiflirt.pl , więc będzie to jedynie kontynuacja wcześniejszego opowiadania. Zaczniemy od tego momentu, z którego go skończyłyśmy, więc tutaj jest LINK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 4:01 pm







I M I Ę  &  N A Z W I S K O
♦ Alexander Sammuel Dallas♦
Z D R O B N I E N I E
♦ Alex♦
P O C H O D Z E N I E
♦ Anglia♦
W I E K
♦ 17 lat ♦
D A T A  U R O D Z E N I A
♦29 sierpnia ♦
Z NA K  Z O D I A K U
♦ Lew ♦
P Ł E Ć
♦ Chłopak ♦
O R I E N T A C J A
♦ Homoseksualny♦
R A S A
♦Prawdopodobnie człowiek, czytający w myślach♦



W Z R O S T
♦ 178 cm ♦
W A G A
♦ 65 kg ♦
S Y L W E T K A
♦ Szczupły ♦
K O L O R  W Ł O S Ó W
♦ Blond, przefarbowany na biel♦
K O L O R  O C Z U
♦ Błękit ♦



S Z C Z Ę Ś L I W A  L I C Z B A
♦ 1 ♦
U L U B I O N Y  K O L O R
♦ Czerwony, Biały, Czarny ♦
H O B B Y
♦ Rysowanie ♦
L U B I
♦ Deszcz♦
N I E   L U B I
♦ Wcześnie wstawać ♦
U L U B I O N E   J E D Z E N I E
♦Ciastka♦
U L U B I O N E   R Z E C Z Y
♦ Poduszki♦
N A W Y K I
♦ Przeczesywanie włosów, ziewanie♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 4:04 pm











Imię ~ Michael
Nazwisko ~ Gare
Wiek ~ Siedemnaście lat
Data Urodzenia ~ Czternasty Kwietnia
Orientacja ~ Homoseksualna

Wzrost ~ Metr osiemdziesiąt dwa
Waga ~ Odpowiednia
Kolor oczu ~ Zielone
Kolor włosów ~ Czarne


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 5:25 pm

Alexander Sammuel Dallas
Dobrze, że nikt w tym czasie nie wszedł do sali, bo Michael - jak to miał w zwyczaju- wpakował rękę pod moją koszulkę. Niestety, w pewnym momencie zadzwonił dzwonek i zaczęła się kolejna lekcja.
A później jeszcze kilka kolejnych. Pod koniec, kiedy już wyszliśmy ze szkoły, dostałem sms. Był od Daniela, który napisał, że zostało u niego kilka moich książek.
Odwróciłem się do Michaela i stanąłem w miejscu.
-Mikey, muszę jechać do Daniela, bo ponoć ma moje rzeczy. Podrzucisz mnie tam? -zapytałem, uśmiechając się prosząco.
Kilka razy uczyłem się u mojego byłego, więc możliwe, że zostawiłem kilka książek. Im szybciej je stamtąd zabiorę tym lepiej. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 5:37 pm




Pokiwałem głową, po czym usiedliśmy wszyscy do ławek. Zarówno ta lekcja, jak i kilka następnych trwała bez końca, co denerwowało mnie jeszcze bardziej. Idiotyzm, czysty idiotyzm. Nie chcę chodzić więcej na żaaadne zajęcia, serio. Bo to zaczyna być denerwujące.
Tak, czy siak, kiedy wychodziliśmy już ze szkoły i szliśmy w stronę mojego motoru, chłopakowi przyszedł SMS, a kiedy go odczytał i jeszcze powiedział, że to Daniel, westchnąłem głośno.
- No dobra, nie ma sprawy. Ale ja idę z tobą - powiedziałem momentalnie.
Wyciągnąłem z motoru dla nas po kurtce, potem kasku i założyłem obie rzeczy na siebie. Poczekałem na Alexa, po czym po prostu odjechałem spod szkoły, obejmując sie jego rękami.
Zaraz byliśmy pod domem Daniela. Zsiadłem z motoru i zostawiłem rzeczy, po czym wpakowałem do środka swoją torbę. Jeżeli rzeczywiście chodzi mu tylko o te cholerne książki to przecież trzeba będzie je do czegoś spakować.
Złapałem Alexa za rękę i splotłem nam palce, idąc przez podwórko do domu Daniela. Czy ten dupek się kiedyś od niego odwali?

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 7:14 pm

SWAG


Pokiwałem głową, uśmiechając się w podziękowaniu i ruszyliśmy w stronę motoru. Ubrałem na siebie kurtkę i kask, a chwilę później byliśmy pod domem Daniela. Zamierzałem szybko to załatwić, ale skoro Michael chciał iść ze mną to czemu nie?
Zapukałem do drzwi, wciąż trzymając rękę bruneta, a po kilku sekundach otworzył nam Daniel. Wyglądał, jakby biegał, bo był cały zdyszany. Na mój widok się uśmiechnął, a kiedy jego wzrok powędrował na Mikey'ego, znikł. Jego wyraz twarzy zrobił się jakiś taki... wściekły.
-Po coś go tutaj przytargał?-burknął.
-Nie ważne. Daj mi te książki i tyle-poprosiłem, ponaglając go wzrokiem.
-Bo właśnie... właśnie miałem do ciebie zadzwonić. Przyniosłem ci je dzisiaj do szkoły i kompletnie o nich zapomniałem. Są w mojej szafce, przyjdź pod nią jutro to ci je oddam, zgoda?-odezwał się, a ja wywróciłem oczami.
-Ty jesteś jakiś niepoważny!-warknąłem i nie żegnając się z nim, pociągnąłem Michaela z powrotem do motoru. To w ogóle nie miało sensu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 7:20 pm

NO CO? XDDD




Uśmiechnąłem się szeroko do Alexa, żeby się nie martwił, a gdy Daniel nam otworzył i zobaczył mojego faceta, po czym uśmiechnął sie szeroko, ścisnąłem rękę. A jeszcze bardziej, kiedy ten durny facet powiedział, że te książki ma jednak w szkole. Powaliło go, czy co?
- Idiota - rzuciłem, kiedy byliśmy już przy bramce, po czym westchnąłem cicho.
- To co? Do mnie, czy do ciebie? - zapytałem i uniosłem brew do góry. No bo... Wypadałoby, żeby zabrał sie w końcu do siebie. Ale co ja będe bez niego robić? Nudzić się w domu, gapić w sufiit, grać w gry? Granie z nim jest dużo przyjemniejsze! Tym bardziej, jak się rozbiera, kiedy przegrywa. Hihi, nie. Ja wcale nie jestem zboczony!
Stanąłem przy motorze i westchnąłem głośno, krzyżując ręce. Oparłem się o niego, jednak zaraz i tak wyciągnąłem z motoru nasze rzeczy. Chory człowiek, tylko paliwo straciłem.
Właśnie! Swoją drogą. - Muszę chyba jechać zatankować - powiedziałem i pokiwałem zrobionym z ust dzióbkiem. Eh.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 9:10 pm

A, nic, wybacz XD Mam tak zapisane w notatkach, jak odpisuję i zapomniałam skasować XDD

Skinąłem głową, kiedy Michael nazwał go idiotą. Żarty sobie robił, czy jak? Po za tym, wydawało mi się, że mam wszystkie książki, więc które mogłem zostawić u niego?
Założyłem z powrotem kask i westchnąłem głośno.
-Pojadę do domu. Muszę sprawdzić, czy roślinki nie zwiędły-odpowiedziałem, wzruszając ramionami. Gdy Mikey powiedział, że musi zatankować pokiwałem głową i usiadłem na motorze.
W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że mogłem po prostu wleźć do głowy tego debila i dowiedzieć się, o co mu naprawdę chodziło, ale tego nie zrobiłem. Przez ten czas, który spędzam z Michaelem zapomniałem zupełnie, że mogę czytać w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Czw Lip 09, 2015 9:45 pm




Westchnąłem cicho i pokiwałem głową. Zaraz jednak zebrałem się i pojechaliśmy na stację benzynową. Tam zsiadlem z motoru, zatankowalem i poszedłem zapłacić, spotykając przy okazji znajomego ze szkoły. Pogadaliśmy chwilę, po czym po prostu poszedłem, tym samym wracając do Alexa.
Uśmiechnąłem się do niego, podciągnąłem mu kask do gory, po czym pocałowałem. Odsunąłem się, założyłem swój ochraniach i pojechalem pod jego dom.
tam zaparkowałem. Ściągnąłem tylko kask.
- Mam jechać, czekać, iść z tobą, czy co? - zapytałem, odwracając się. Spojrzałem na swojego faceta i uśmiechnąłem się lekko.
Daniel mnie zaczyna denerwować. Ja rozumiem, że pierw ich razem spiknąłem, ale bez przesady. Przecież on jest teraz mój i jest mu ze mną dobrze, tym bardziej, że dalej nie wiemy, czemu nie czyta moich myśli. Trzeba byłoby pogrzebać w przeszłości, czy coś... Nie mam pojęcia. Ale to nie zmienia faktu, że tamten idiota musi się odwalić.
Westchnąłem cicho, dalej na niego patrząc.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Nie Lip 12, 2015 1:50 pm


Pojechaliśmy najpierw na stację benzynową, żeby Michael mógł uzupełnić benzynę, którą bez sensu stracił, jadąc pod dom Daniela. Siedziałem na motorze, czekając, aż brunet zapłaci, gdy nagle dostałem sms'a od wspomnianego wcześniej debila. Napisał, żebym jutro przyszedł pod szkołę pół godziny wcześniej, bo on też musi coś wtedy załatwić. Niech mu już będzie tylko ma się w końcu odczepić.
Uśmiechnąłem się, gdy jak ktoś podciąga mi kask do góry. Wiedziałem, że to Mikey, a kiedy dostałem całusa to już w ogóle nie miałem wątpliwości. Pojechaliśmy pod mój dom i niestety musieliśmy się w końcu rozstać.
-Jedź, widzimy się jutro w szkole-odpowiedziałem i pochyliłem się, całując mojego chłopaka na pożegnanie. Ściągnąłem z siebie kurtkę i kask po czym zszedłem i zacząłem iść w stronę domu, machając brunetowi na pożegnanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Nie Lip 12, 2015 5:19 pm



Kiedy powiedział, żebym jechał, zrobiłem smutną minę, jednak zarz dostałem buziaka, więc trochę mi to zrekompensowało. Potem jeszcze rozebrał się i podał mi to. Zostawiłem to na motorze, ściągnąłem swój kask i pobiegłem za nim.
Żłapałem go w ramiona, po czym odwróciłem do siebie.
- Taki krótki? - zapytałem, roześmiałem się i zaraz zniżyłem, całując chłopaka czule, potem nieco mocniej i mocniej, aż w końcu nie postanowiłem, że wypadałoby go puścić.
Pocałowałem go w czoło.
- Pa - rzuciłem z uśmiechem, po czym poszedłem do motoru. Wpakowałem jego kurtkę i kask, po czym założyłem ten swój.
Odjechałem w stronę domu. I co ja teraz będę robił?

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Sob Lip 18, 2015 10:45 am


Szedłem w stronę mojej kamienicy, gdy nagle poczułem, jak ktoś łapie mnie za ramiona i  odwraca w swoją stronę. Spojrzałem zdziwiony na Michaela, a kiedy się odezwał - uśmiechnąłem się i zaraz zacząłem oddawać jego pocałunki. Rozkojarzyłem się przez to, więc gdy mnie puścił, zachwiałem się, ale uśmiechnąłem i pomachałem na do widzenia.
-Pa, Mikey-powiedziałem za nim i w końcu się odwróciłem, idąc do siebie do domu. Pojechałem windą, przeszedłem korytarz i otworzyłem drzwi do mieszkania. Coś zachrzęściło pod moimi stopami, więc zdziwiłem się i sięgnąłem, żeby sprawdzić, co to takiego. Okazało się, że na wycieraczce leżała koperta. Listonosz był?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Sob Lip 18, 2015 11:08 am



Kiedy zajechałem do domu - matki jak zwykle nie było.
Poszedłem do środka, gdzie to wziąłem jakąkolwiek ulotkę z żarciem i zamówiłem pierwsze, co wpadło mi do głowy, a mianowicie pizzę Wiejską. Będzie dużo dodatków, boczek, cebulka, czego chcieć więcej?
Z myślą, że moja kochana pizza przyjdzie już za czterdzieści minut - poszedłem do pokoju. Tam wyszedłem na balkon i odpaliłem papierosa, sprawdzając w telefonie, czy aby na pewno nie mam żadnej, nowej wiadomości. Oczywiście, że nie mam.
Westchnąłem głośno, poczekałem na tym balkonie na pizzę, a gdy już ją odebrałem - usiadłem z nią do konsoli. Otworzyłem pudełko, włączyłem muzykę na całą, możliwą głośność, po czym jedząc - grałem w samych bokserkach, bo było strasznie gorąco.
Tsa... Wieczorem, kiedy przyszła matka, zacząłem robić lekcje i znowu sprawdziłem telefon. Serio, nic?

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 21, 2015 10:19 am


Otworzyłem list, który przed chwilą przez przypadek zdeptałem i zamrugałem zdziwiony, widząc jego treść. Zero nadawcy? Pewnie ktoś wsunął mi go pod drzwiami. Jakieś dziecko się nudzi i postanowiło porobić sobie żarty. Prychnąłem głośno, kręcąc głową i wyrzuciłem to do śmieci.
W jednym momencie zapomniałem o tym liście i poszedłem od razu do sypialni, biorąc pidżamę i idąc pod prysznic. Czułem się strasznie zmęczony i miałem ochotę od razu pójść spać, ale trzeba było jeszcze odrobić lekcje, więc zrobiłem to już czysty i gotowy do snu.
Kładąc się do łóżka, sięgnąłem z uśmiechem po telefon i napisałem Michaelowi krótkie "Dobranoc". Przyznaję, że o wiele lepiej śpi się z nim niż samemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 21, 2015 10:48 am



Kiedy już skończyłem robić lekcje, spojrzałem znowu na telefon, a potem uśmiechnąłem się szeroko.
Dobranoc, kochanie <3 ~ wysłałem i uśmiechnąłem się sam do siebie. Podłączyłem telefon do ładowania przy łóżku, po czym poszedłem do łazienki. Tam umyłem się, przebrałem w czyste bokserki i tak też położyłem się do łóżka.
~~~

Następnego dnia poszedłem prosto do kuchni, gdzie to zrobiłem sobie kawę i kanapki na śniadanie. Wziąłem telefon i napisałem do Alexa "Hej, wstałeś już? mam po ciebie przyjechać?", po czym poszedłem na górę się ubrac i spakować. No, a potem w sumie nie zostało mi za dużo do roboty, więc poczekałem tylko na odpis Alexa i mogę jechać do szkoły. Ugh. Nie chce mi sieę!

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 21, 2015 6:38 pm


Obudziłem się rano godzinę wcześniej niż tak naprawdę chciałem. Czemu? Przez tego idiotę Daniela oczywiście. Kazał mi być wcześniej w szkole, co jest głupie, bo jaki w tym wszystkim sens? Nie ważne, chcę z powrotem moje książki. Ubrałem się i zjadłem szybkie śniadanie w postaci płatków i banana, po czym gotowy byłem do wyjścia. Spojrzałem na zegarek. Uh, przesada. Szósta trzydzieści to naprawdę przesada. Złapałem autobus poranny i gdy z niego wysiadłem, zacząłem kierować się do szkoły, ziewając strasznie szeroko. O tej godzinie to miejsce jest totalnie opustoszałe.
Stanąłem przed wejściem, bo tutaj miałem czekać na Daniela. W pewnym momencie cały się spiąłem, bo w głowie pojawił mi się niezbyt ciekawy obraz mnie, leżącego na ziemi. Zanim zdążyłem zareagować, poczułem mocne uderzenie w szyję i straciłem przytomność.
* * *
-Wstawaj, dopóki jestem miły-usłyszałem wyrywając się ze snu. Niechętnie otworzyłem oczy i jęknąłem, czując okropny ból głowy.
-Co jest? Daniel? Co tutaj robisz?-burknąłem, siadając prosto. Rozejrzałem się po pomieszczeniu. Byłem chyba w jakiejś... garderobie?
-No, obudziłeś się. Nie sądziłem, że będzie z tobą tak łatwo. Jednak trzy lata aikido na coś się przydały. Jesteśmy w piwnicy szkolnej, tutaj się zrzuca rzeczy znalezione. Nikt tu raczej nie zagląda, więc to dobre miejsce
-Do czego? Czemu mnie uderzyłeś?-warknąłem, nie będąc w nastroju na żarty.
-Nie dostałeś mojej wiadomości? Zamierzam uprzykrzyć wam życie. Tobie i Michaelowi. Niech się teraz kilka dni o ciebie pomartwi-stwierdził ten idiota, roztrzepując sobie grzywkę. To w ogóle nie miało sensu. Porwał mnie? Tak, porwał. Nie musiałem o nic pytać, można było z niego czytać jak z otwartej księgi. Jego plan był taki, żeby zemścić się na Michaelu za to, że przez niego go rzuciłem. Nie bałem się za bardzo. Daniel był zbyt miękki, żeby trzymać mnie tutaj więcej niż 24h.
-Jesteś popieprzony-burknąłem, chcąc wstać, ale byłem kompletnie zdrętwiały.
-Może. W każdym razie, nie myśl o ucieczce. Drzwi zamknę na klucz i ... mam twój telefon. Twój chłopak pisał. Ale mu nie odpiszesz-stwierdził głupio po czym udał się do wyjścia.
Mógłby się leczyć. Wszystkich swoich byłych zamykał w piwnicy szkolnej?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 21, 2015 7:12 pm




Nie dostałem odpowiedzi od Alexa. Zgadłem, że albo nie słyszał, albo coś, więc... No. Przecież i tak zobaczymy się w szkole, bez przesady. Zebrałem się całkowicie i tak też usiadłem na motorze, którym to zresztą pojechałem prosto pod szkołę. Mało jeszcze było ludzi, ale to głównie przez to, że wcześniej przecież jeździłem po Alexa i to z nim przyjeżdżałem. Więc... O siódmej dwadzieścia praktycznie w ogóle nikogo nie ma.
Przecież on ma autobus albo na szóstą trzydzieści pięć, albo na siódmą piętnaście, wiec pewnie koło w pół do tutaj będzie. Więc... usiadłem sobie na jednej z ławek i licząc, że nie będzie tędy przechodził żaden nauczyciel - odpaliłem papierosa. Tak, tak, wiem. Powinienem nie palić. Chociażby ze względu na Alexa.
Jednak kiedy było już za dziesięć, spojrzałem na telefon i na szybko napisałem: " Heeej... Co jest? Gdzie jesteś? Czekam przed szkołą, przyjdziesz? Mam przyjechać, jak jesteś w domu? " - wysłałem i gdy nie dostałem żadnej odpowiedzi po godzinie - olałem całkowicie szkołę i pojechałem do niego do domu. Tam nic nie usłyszałem. Nawet drzwi były zamknięte, a ja... No cóż... Nie chcąc ich wywarzać nie miałem zbytnio nic do roboty. Poza jednym.
Wszedłem na dach i z niego zajrzałem do okien Alexa. Nic. Mieszkanie na najwyższym piętrze jednak do czegoś się przydaje. Zszedłem na balkon i spojrzałem na pomieszczenie. A potem... Dobra, odkupię. Rozbiłem szybę i wszedłem do środka. Nigdzie go nie było! Znowu napisałem "Alex, to przestaje być zabawne. Gdzie Ty?" - wysłałem i wyszedłem normalnie. Nosz cholera jasna...
Pojechałem do domu, gdzie to dwadzieścia osiem razy, tak, dokładnie, miałem zamiar dodzwonić się do chłopaka, ale nic takiego się nie stało. Obdzwoniłem wszystkie szpitale w mieście - nigdzie nikogo takiego nie mieli. Nosz do kurwy nędzy. Gdzie on jest?

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Sro Lip 22, 2015 10:22 am


-Ej no do cholery! Tutaj jestem, czy ktoś może w końcu otworzyć te głupie drzwi?!-darłem się, uderzając głową w ścianę. Siedzę tutaj już... nie wiem nawet ile. Około dwóch, trzech może godzin. I naprawdę chciałbym już wyjść. Wiedziałem, że Daniel zamierza mnie jutro wypuścić, ale wciąż nie miałem ochoty siedzieć w tej piwnicy aż tyle.
Może Mikey mnie znajdzie. Chcę do Michaela. Matko, ten to ma gust! Zeswatał mnie z psychopatą-amatorem!
Usłyszałem kroki i momentalnie poderwałem się z podłogi.
-Hej! Wypuści mnie ktoś?!-wydarłem się, waląc pięściami w drzwi. Niestety, otworzyły się, ale w nich stanął Daniel. Widząc, że jestem tak blisko drzwi chciał mnie popchnąć do tyłu, ale byłem szybszy i się cofnąłem. Jeszcze by mnie przewrócił i rozbiłbym sobie czachę na betonie.
-Niestety, nikt cię nie wypuści. Będziesz tutaj siedział, dopóki Michael do mnie nie przyjdzie i nie będzie na kolanach błagał o uwolnienie ciebie-stwierdził i rzucił mi butelkę z wodą. Łaskawca.
-A skąd on ma wiedzieć, gdzie jestem i że ty za tym stoisz, co geniuszu?-burknąłem, odkręcając ją.
-Niech trochę pogłówkuję. W każdym razie, przestań się wydzierać. -i tyle go widzieli, cholera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Sro Lip 22, 2015 10:56 am



Nie mogłem nic wymyślić. Koło dwudziestej, kiedy mama przyszła do domu powiedziałem jej o wszystkim, ale dalej mi to nic nie pomogło - Alex był gdzieś, gdzie nie mogłem go znaleźć. Odchodziłem dosłownie od zmysłów. Przecież... No Boże. Może na policę pójdę? I co oni mi zrobią?
Aż w końcu... Oczywiście to nie jest powiedziane, że to była prawda, czy coś, ale kto mi powiedział, że Daniel nie mógł go po prostu gdzieś zamknąć? W końcu wczoraj, kiedy poszedłem z Alexem, nagle mu się przypomniało, że książki ma w szkole, nie?
Tsa. Wróciłem do domu, zabrałem kij baseballowy i od razu popędziłem do domu Daniela. Zatrzymałem się przed nim, ściągnąłem kask, potem kurtkę i poszedłem od razu do jego domu. Wszedłem bez pukania, a widząc, że jego rodzice siedzą i patrzą się na mnie i na moj kij, pokiwałem głową.
- Ja tylko po informacje - rzuciłem, uśmiechnałem się, po czym wbiegłem na górę do pokoju Daniela.
Wszedłem tam, a widząc, że ten siedzi przy biurku, podszedłem, chwyciłem go za fraki i rzuciłem nim o ścianę, po czym podbiegłem i walnąłem go kijem w brzuch, przez co dostałem w staw tak mocno, że bałem się, że ten mi po prostu wypadł. Kolejny raz Daniel dostał, jednak tym razem w twarz. Coś zachrupło, chłopak zalał się krwią, a ja podniosłem go znowu za fraki i przyszpiliłem do drzwi.
- Myślałem, że będziesz się dłużej domyślał - powiedział i zaśmiał się cicho.
- Gdzie jest Alex? - zapytałem, uśmiechnąłem się i ze dwa razy trzepnąłem nim o ścianę, dalej go nie puszczając.
- Nie wiem? - powiedział, wyszczerzył się szyderczo, a ja znowu nim rzuciłem - o podłogę. Chłopak kilka razy zaskomlał, po czym po prostu położył się na ziemi i już jakiś czas się nie podnosił. Sprawdziłem tylko, czy oddycha, po czym spojrzałem na swoje kolano. Całe rozwalone. Cholera.
Zacząłem szukać w jego rzeczach. Zabrałem jego pamiętnik, potem kluczyki z nazwą "magazyn rzeczy znalezionych". Ciekawe, gdzie to jest. W szkole? No przecież Daniel nie byłby takim idiotą! Ale... Sprawdzić można, nie?

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 28, 2015 11:00 am


Czułem, że musiało być już naprawdę późno, bo oczy same mi się zamykały. W dodatku nie mogłem zasnąć, bo strasznie burczało mi w brzuchu i twardy beton nie za bardzo nadawał się do spania. Było tutaj co prawda mnóstwo ubrań, ale kto wie ile one tutaj już gniją? Daniel mówił, że nikt tutaj nie przychodzi, więc wolę nie dotykać się do niczego.
Szukałem nawet jakiegoś telefonu, ale dzisiejsze nastolatki nie mogą żyć bez telefonu, co oznacza, że nikt go raczej nie gubi.
Byłem cholernie zmęczony krzykami i waleniem w drzwi, więc w końcu postanowiłem odpuścić. Daniel w końcu mnie wypuści, tak? To nie jest żaden psychol tylko koleś, któremu najwidoczniej złamałem serce i teraz zamierzał się w ten żałosny sposób odegrać.
Miałem nadzieję, że Michael nie zrobi niczego głupiego. I niech mnie już znajdzie!
Sięgnąłem po swój plecak, w którym również nie miałem niczego przydatnego i położyłem na nim głowę, próbując zasnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 28, 2015 11:12 am



Wszedłem do szkoły, a raczej.. włamałem się, no bo kłódka już była i w ogóle. No i jak ja niby miałbym tam wejść? Wyłączyłem alarm, po czym przeszedłem przez wszystkie korytarze, nie mając pojęcia, gdzie magazyn jest. No to... Potem zostały mi tylko piwnice, które też musiały być opczywiście zamknięte. Nosz cholera... Na co im te wszystkie kłódki?
- Alex?! - wykrzyczałem, rozglądając się. Znalazłem pokój z napisem "magazyn rzeczy znalezionych", po czym wyciągnąłem kluczyk. Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka, zapalając światło. Uśmiechnąłem się delikatnie, widząc, że Alex leży na plecaku.
Podszedłem do niego i dotknąłem jego ramienia.
- Ej... Nie śpij, misiaku - powiedziałem i zaśmiałem się, kładąc się na ziemi w miarę podobnej pozycji. No, dawaj, Alex. Wstawaj.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 28, 2015 11:41 am


Akurat kiedy udało mi się zasnąć, ktoś musiał wejść do środka i zapalić światło. Pewien, że to Daniel po prostu przekręciłem się na bok, marszcząc nos z zamiarem powrotu do snu, kiedy poczułem, jak ten ktoś dotyka mojego ramienia, a gdy tylko się odezwał, uradowany otworzyłem oczy.
-Michael!-ucieszyłem się i niemal rzuciłem, ściskając go mocno na szyję. Przekręciłem nas tak, że teraz na nim siedziałem i kiedy byłem pewien, że przytuliłem go dostatecznie mocno - walnąłem go w klatkę piersiową.
-Dłużej się nie dało?!-jęknąłem i znowu go przytuliłem. Siedziałem tutaj kilkanaście godzin i naprawdę zdążyłem się zmartwić i stęsknić.
Nie dałem mu odpowiedzieć, bo przycisnąłem swoje usta do jego warg, całując go mocno i z uczuciem. Nigdy więcej nie chcę być porywany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 28, 2015 11:55 am



Zaśmiałem się głośno, kiedy rzucił się mi na szyję, a chwilę potem przekręcił mnie tak, że siedział na mnie. Objąłem go ramionami i przycisnąłem do siebie. Zaśmiałem się głośno, kiedy dostałem.
- No wiesz... Ja w myślach nie czytam - powiedziałem, uśmiechnąłem się szeroko i przytuliłem go do siebie znowu.
No, a kiedy mnie pocałował - od razu podniosłem dłoń do jego policzka i pocałowałem go mocno.
- Musiałem się włamać do szkoły, żeby tutaj wejść - powiedziałem i zaśmiałem się cicho, po czym znowu go pocałowałem, wkładając rękę w jego włosy, żeby był bliżej mnie. Cholera jasna.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Monni

avatar

Liczba postów : 286
Join date : 09/07/2015

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 28, 2015 12:01 pm


-Za to ja tak. Daniel mnie tu zamknął, zamierza się na tobie odegrać za to, że przez ciebie zerwaliśmy. Ale jest zbyt miękki, gdybyś mnie nie znalazł, pewnie wypuściłby mnie rano, albo za kilka dni. Tylko uważaj teraz na niego, żeby ci nic nie zrobił-poprosiłem, całując go jeszcze w policzek. Dobrze zrozumiałem, że to właśnie Michael zaszedł mu za skórę. Gdyby nie fakt, że przyłapałem Daniela, jak uprawiał seks z tamtą blondynką to pewnie i mi zrobiłby krzywdę. Chociaż czy więzienie kogoś przez kilka godzin w piwnicy nie jest krzywdą?
Uśmiechnąłem się, kiedy Mikey znów mnie pocałował po czym oderwałem się od niego niechętnie i wstałem.
-Chodźmy już stąd, bo jeszcze Daniel tu wróci...-powiedziałem i pociągnąłem go w górę za rękę, żeby ten wstał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    Wto Lip 28, 2015 12:08 pm



- Mi to tam wiesz... Nie podskoczy. Jestem wyższy od niego i silniejszy, bardziej się boję o ciebie - mruknąłem cicho i uśmiechnąłem się lekko, bo dostałem całusa w policzek.
- Tsaa... Chodźmy - mruknąłem cicho i splotłem nam palce, po czym zabrałem kij baseballowy. - Pierw do mnie, musisz coś zjeść - mruknąłem i ścisnąłem mocniej jego rękę, aby chwilę potem wyciągnąć go z piwnicy, a potem ze szkoły. Podszedłem do swojego motoru i wyciągnąłęm dla nas po kurtce i po kasku z bagażnika, a gdy ten się ubrał, a potem ja, wsiadłem i odjechaliśmy w stronę mojego domu. No bo... Cholera. Jak ja go dopadnę to na paru razach z kija się nie skończy.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]    

Powrót do góry Go down
 
Why I Can't Hear You? [ 웃♥웃 | 2os. | b.n ]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 23Idź do strony : 1, 2, 3 ... 12 ... 23  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Escriptors :: Opowiadania grupowe :: Archiwum-
Skocz do: