IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 The woods. [boy x boy; elven princes; Tolkien's universe; 2 os.; bn]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Voldemort

avatar

Liczba postów : 498
Join date : 06/07/2015
Age : 91
Skąd : Alaska

PisanieTemat: The woods. [boy x boy; elven princes; Tolkien's universe; 2 os.; bn]   Czw Mar 30, 2017 10:29 pm

The woods are burning, the ground lies bare.

o p i s

DWA ELFICKIE KRÓLESTWA ŚRÓDZIEMIA OD SETEK LAT TOCZĄ MIĘDZY SOBĄ ZACIEKŁE WOJNY. 
SYTUACJA W TEJ CZĘŚCI ŚWIATA JEST WIECZNIE NAPIĘTA I ŻADNA ZE STRON NAWET NIE DOPUSZCZA
MOŻLIWOŚCI ZAWARCIA ROZEJMU NAWET W OBLICZU NADCHODZĄCEJ ZAGŁADY ZE STRONY WROGA, KTÓRY
 ZMIERZA KU KRÓLESTWOM Z DALEKA. 


Do you feel it in the earth? Can you smell it in the air?
p o s t a c i


KSIĄŻĘ POCHODZĄCY Z KRÓLESTWA NA ZACHODZIE - @Voldemort
KSIĄŻĘ POCHODZĄCY Z KRÓLESTWA NA WSCHODZIE - @_LYNx



The war is upon you, death moves in the fading light.
r e g u l a m i n 


No może nie regulamin, ale chcę jedynie zaznaczyć, że mimo tego iż nazywamy to "Tolkien's Universe", jest to tytuł w głównej mierze na wyrost. Historia będzie jedynie inspirowana Tolkienem, więc jeżeli pojawią się jakieś nieścisłości w związku z tym – proszę mieć na uwadze to, że nie mam zamiaru kurczowo trzymać się historii Elfów czy chociażby geografii Śródziemia. 



Are you part of this world? Will you join their fight?

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
_LYNx

avatar

Liczba postów : 9
Join date : 30/11/2016
Age : 97

PisanieTemat: Re: The woods. [boy x boy; elven princes; Tolkien's universe; 2 os.; bn]   Sob Kwi 01, 2017 12:03 am



AIAS, SYN ELDIELLIONA, WŁADCY LEŚNEGO KRÓLESTWA, POTOMEK RODU ALVARI, NASTĘPCA TRONU

PRZEDSTAWICIEL RASY ELFICKIEJ. ZDECYDOWANIE MĘŻCZYZNA. OBECNIE JEGO RÓD ZAMIESZKUJE WSCHODNIĄ CZĘŚĆ "WIELKIEGO ZIELONEGO LASU", ZADOWALAJĄC SIĘ JEDYNIE OCHŁAPEM Z TEGO, CO NALEŻAŁO DO NICH STULECIA TEMU. ALVARI ŻYJĄ W HARMONII Z NATURĄ, DOCENIAJĄC JEJ PIĘKNO ORAZ DOBRA JAKIMI ICH URACZA. POSIADAJĄ OGROMNĄ WIEDZĘ W ZAKRESIE LECZNICTWA,  STOSUJĄC STAROŻYTNE TAJNIKI TWORZENIA ZIOŁOWYCH MEDIKAMENTÓW ORAZ NIE RZADKO MAGIĘ. NIE SĄ ZBYT UFNIE NASTAWI DO OBCYCH I TRUDNO NAMÓWIĆ ICH DO ROZMOWY, Z KOLEI JEŚLI KTOŚ NARUSZY ICH TEREN - ATAKUJĄ BEZ OSTRZEŻENIA. UWAŻANI ZA JEDEN Z NAJBARDZIEJ NIEOKRZESANYCH RODÓW ELFICKICH.

AIAS JEST WYSOKI, JAK NA ELFA. MIERZY DOKŁADNIE 187CM. SZCZUPŁY O LEKKO UMIĘŚNIONEJ POSTURZE. JASNE BLOND WŁOSY SIĘGAJĄ DO ŁOPATEK, OCZY ZAŚ SĄ W KOLORZE GŁĘBOKIEJ ZIELENI. CERA, POMIMO CZĘSTEGO KONTAKTU ZE ŚWIATŁEM SŁONECZNYM POZOSTAJE W KOLORZE ALABASTRU.

JEST DOŚĆ CIEKAWYM ŚWIATA OSOBNIKIEM. W ODRÓŻNIENIU DO RESZTY ELFÓW WSCHODU, LUBI PRZEKRACZAĆ GRANICE SWEGO KRÓLESTWA, ZWIEDZAJĄC CORAZ TO DALSZE ZAKĄTKI WIELKIEGO ZIELONEGO LASU. EGOISTA, TRĄCĄCY LEKKIM NARCYZMEM. DOBRY ŁUCZNIK, JESZCZE LEPSZY SZERMIERZ. NIE INTERESUJE GO OBJĘCIE WŁADZY PO SWOIM OJCU. BA! ZA WSZELKĄ CENĘ CHCIAŁBY TEGO UNIKNĄĆ. NIESTETY JEST JEDYNYM NASTĘPCĄ TRONU...
WIĘKSZOŚĆ CZASU SPĘDZA POZA PAŁACEM, ZWINNE PORUSZAJĄC SIĘ WŚRÓD PUSZCZY.






Ostatnio zmieniony przez _LYNx dnia Nie Kwi 09, 2017 7:10 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Voldemort

avatar

Liczba postów : 498
Join date : 06/07/2015
Age : 91
Skąd : Alaska

PisanieTemat: Re: The woods. [boy x boy; elven princes; Tolkien's universe; 2 os.; bn]   Nie Kwi 02, 2017 5:40 am





   ELLAIRE  

   KSIĄŻĘ ZACHODNIEGO KRÓLESTWA ELFÓW ŚWIATŁA  

  DRUGI NAJSTARSZY SYN POPRZEDNIEGO WŁADCY  

   BRAT OBECNEGO KRÓLA  

   POTOMEK RODU TELERI 





 Ellaire jest młodym Elfem. Wedle tradycji elfickiej dopiero niedawno wszedł w dorosłość. Ellaire jest jednak nadzwyczaj dojrzałym i odpowiedzialnym młodzieńcem, skrywającym swe światłe cechy pod osłoną energiczności mylonej z frywolnością. 
Lud królewski Elfów z otoczenia Ellaire'a jest wyniosły, szczególnie zapatrzony w siebie i wojnę, ogarnięty żądzą krwi i głodem zwycięstwa. Nigdy nie byli oni tak konfliktowi i agresywni jak w ostatnim czasie, gdy każdy najmniejszy sprzeciw jest w stanie zesłać na przeciwnika wyrok śmierci. Ellaire jest ponad to. Jest zupełnie inny, raczej pokojowo nastawiony w stosunku do bezbronnych i słabszych oraz gotów nieść bezinteresowną pomoc. Daleko mu do bycia tak bezlitosnym jak reszta rodziny. Wobec tego – jest postrzegany jako zakała rodziny. Jego brat, który jest obecnym władcą, sądzi iż Ellaire jest najgorszym kandydatem na króla.  

 Ellaire jest średniego wzrostu – mierzy około nieco ponad sześć stóp wysokości. Jego sylwetka jest wyprostowana, zgrabna i subtelnie umięśniona. Ellaire jest nieszczególnie silny, szybki czy zwinny. Swoją przewagę podczas walki opiera na sprycie i wykorzystywaniu słabości przeciwnika. Jest także zdolnym łucznikiem. 
Rude, gęste loki sięgają połowy talii Elfa, a osobliwa zieleń oczu wydaje się niemal emanować swoim własnym blaskiem. Ellaire jest ponad wszelką wątpliwość atrakcyjnym młodzieńcem. 


____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
_LYNx

avatar

Liczba postów : 9
Join date : 30/11/2016
Age : 97

PisanieTemat: Re: The woods. [boy x boy; elven princes; Tolkien's universe; 2 os.; bn]   Nie Kwi 09, 2017 7:06 pm





Nastał świt. Nad rozległym lasem zawisła mleczna, gęsta mgła. Włóczyła się bezczelnie nad ściółką, oblepiała rozłożyste korony drzew, zatopiła krzewy. Nie przeszkodziło to jednak w ruszenie w jej głąb młodemu elfowi, który korzystając z chwili nieuwagi straży, czmychnął poprzez boczną bramę, zaraz znikając z zasięgu ich wzroku. Z każdym kolejnym krokiem mgła rzedła, pozwalając nieśmiałym promykom słońca zajrzeć między drzewa, co w zasadzie nie robiło specjalnej różnicy blond piechurowi. Wschodnią część lasu znał lepiej niż własną kieszeń. Bez trudu mógłby podążać wybraną przez siebie trasą z zamkniętymi oczyma, dając się ponieść nogom, instynktownie stawiając stopy na nierównym podłożu. Dziesiątki lat penetracji sprawiły jednak, że ów część ziemi zaczęła go najzwyczajniej nużyć. Coraz częściej więc przekraczał granice swego Królestwa, zajmując się odkrywaniem nowych miejsc i nowych wrażeń. Nie było to jednak rozważne z jego strony. Konflikt między Wschodem a równoległym Królestwem Zachodnim narastał poprzez stulecia, sprawiając, że wychylenie głowy poza bezpieczną linię, mogło skutkować jej brutalnym i nagłym urwaniem. Na szczęście zarówno Alvari, jak i Teleri z reguły trzymali się swoich terytoriów, tak więc spotkanie podczas wędrówki zabłąkanego Elfa Zachodu graniczyło niemalże z prawdziwym cudem. Aias więc czuł się względnie bezpieczny. O wiele bardziej obawiał się starcia z dziką zwierzyną, niż walki na miecze z wrogiem.
Aias nie sięgał pamięcią genezy konfliktu między dwoma elfickimi królestwami. Wiedział jednak, że niegdyś stanowiły one potężną jedność, zaś ród Alvari oraz Teleri żyli w harmonii i zgodzie. Utrzymywało się to przez tysiąclecia aż pewnego dnia przedstawiciel Teleri sięgnął po moc nieczystą i podstępem zrzuciwszy z tronu ówczesnego władcę, samemu zajął jego miejsce. Wielu Alvari mu się sprzeciwiło, co wywołało wieloletnią walkę pomiędzy rodami, ostatecznie doprowadzając do rozłamu Królestwa. Alvari opuściło swój dom osiedlając się na wschodzie, zaś Telerii objęli absolutną władze nad zachodnią częścią Wielkiego Zielonego Lasu. Taki stan rzeczy utrzymał się do po dziś dzień, zaś nienawiść między Królestwami wcale nie zelżała. Wręcz przeciwnie. Krwawe, bezlitosne walki między elfickimi braćmi były na porządku dziennym. Zwłaszcza Teleri słynęli z żądzy zwycięstwa, nie przebierając przy tym w środkach. Dla nich liczyła się tylko władza. Alvari z kolei byli bardziej pokojowo nastawieni, decydując się na starcie jedynie w geście obronnym. A przynajmniej tak było do tej pory, gdyż obecny król Wschodniego Królestwa - Edellion, ojciec Aias'a, zaprzysiągł sobie oraz swym poddanym, że zwróci im ich dawne ziemie, a ród Alvari znów będzie triumfował w świecie elfów. Można się domyślić do czego zmierzała ta obietnica...
Dochodziło południe. Młody elf zawędrował o wiele dalej niż dotychczas mu się udało. Las w tej okolicy wydał mu sie bardziej dziki i ciekawy. Dziewicze zakątki aż same się prosiły o ich zwiedzenie, zaś różnorodność ziół drażniła w czułe nozdrza. Zmęczony jednak wędrówką książę postanowił zwinnie wdrapać się na jedno z wiekowych drzew i rozsiadłszy się wygodnie na szerokiej gałęzi przymknął oczy. Potrzebował chwili spoczynku nim zacznie zwiedzanie, a ów miejsce uznał za odpowiednie do tego typu czynności. Wsłuchując się w melodyjne dźwięki dzikiego lasu, wkrótce zasnął kołysany przez letni wietrzyk.
Jego drzemka nie trwała jednak długo. Ledwie zdążył przymknąć powieki, a potężny ryk odbił się echem po okolicy. Aias od razu zerwał się na równe nogi, starając się wyłapać kierunek źródła hałasu. Nigdy nie słyszał podobnego zwierzęcia. To logiczne więc, że zapragnął stanąć twarzą twarz z nieznaną dziką bestią. Lubił wyzwania a podobne spotkanie z całą pewnością do nudnych, nie będzie należało. Zwierze ponownie zaryczało, zaś elf wiedział już w którym kierunku należało ruszyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: The woods. [boy x boy; elven princes; Tolkien's universe; 2 os.; bn]   

Powrót do góry Go down
 
The woods. [boy x boy; elven princes; Tolkien's universe; 2 os.; bn]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Escriptors :: Opowiadania grupowe :: Archiwum-
Skocz do: