IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Pią Maj 06, 2016 8:49 am

William

Cały czas delikatnie się uśmiechałem, a przynajmniej do momentu, w którym Luise mnie pocałował, gdyż wtedy moje usta zajęły się czymś dużo przyjemniejszym.
- Nie chce mi się już dzisiaj wychodzić do ludzi. Chcę tylko ciebie - stwierdziłem lekko kapryśnym tonem, jednak zaraz się zaśmiałem. A gdy ten poprawił mi kąpielówki, cmoknąłem go w czoło. Kochany. - Zrobię nam spaghetti! - oznajmiłem radośnie, schodząc z chłopaka i za nim kierując się w stronę szatni.
Opłukałem się z chloru, po czym zabrałem swoje ubranie i zamknąłem się w przebieralni, gdzie to zacząłem zmieniać ubrania. Za to mokre kąpielówki zawinąłem w ręcznik. I pięknie. Podsuszyłem włosy, jednak tylko tyle, żeby z nich nie kapało. W dalszym ciągu pozostawały lekko wilgotne, ale nie przeszkadzało mi to.
- Gotowy? - zapytałem, podchodząc do Luise'a.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Nie Maj 08, 2016 2:23 pm

Luise

- Jestem za - powiedziałem z szerokim uśmiechem. Bardzo dobrze. Niech chce tylko mnie. Tylko. Ja wiem, że to jest cholernie egoistyczne, ale... NO kocham go. Ponad życie. Wszystko bym dla niego zrobił, to chyba normalne, prawda? Wiec chcę, żeby chciał tylko mnie. Tylko.
- Ooo... Świetnie - powiedziałem z uśmiechem, kiedy tylko Will ogłosił, że zrobi spaghetti.
Zaraz był zresztą gotowy, a ja uśmiechnąłem się delikatnie do niego.
Pokiwałem głową, zebrałem nasze wszystkie rzeczy, odłożyłem kluczyk przy wyjściu i zaraz poszliśmy do domu. W sumie to nas prze teleportowałem, więc co to za różnica?
Wszedłem do środka, zostawiłem torbę i wyłożyłem się na kanapie. O, jak mi dobrze.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Maj 12, 2016 10:49 pm

William

Ucieszyłem się, że mój pomysł co do naszej kolacji spodobał się Luise'owi. Akurat spaghetti to było jedno z moich ulubionych dań, które swoją drogą najlepiej wychodziło mi robić, tak więc dla mnie była to najlepsza opcja. A skoro i chłopakowi pasowała, to podwójne szczęście.
Zaraz przenieśliśmy się pod nasz dom, do którego od razu weszliśmy. Luise poszedł do salonu, ja za to skierowałem się do kuchni. Od razu z szafki wyciągnąłem makaron i resztą potrzebnych składników, po czym zabrałem się za przyrządzanie jedzenia dla naszej dwójki.
Nie zajęło mi to jakoś specjalnie dużo czasu i w końcu nasza kolacja była gotowa. Nałożyłem wszystko na talerze, obok postawiłem po lampce wina, a butelkę odłożyłem na blat. Do tego świece na środku, a światło przyciemnione... Na jak romantycznie!
- Kochanie, chodź już jeść! - zawołałem swojego faceta, po czym usiadłem przy stole, wbijając wzrok drzwi, przez które miał wejść Luise.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Pią Maj 13, 2016 8:24 am

Luise

Usmiechnalem się delikatnie Kiedy tylko zauważyłem, jak Will zabiera się za jedzenie. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym mu nie poprzeszkadzal i nie podchodził do niego, próbował wszystkiego przytulalem go od tyłu i podnosilem go.
Jednak w końcu sobie odpuscilem i poszedłem do naszego pokoju, zabrałem sobie świeże bokserki i spodnie dresowe, a potem zniknalem za prysznicem.
Kiedy wyszedłem usłyszałem głos mojego kochania. wiesz poszedłem do niego i usmiechnalem się na to, co zobaczyłem. Było super.
- Świetnie, kochanie. To wygląda pieknie - powiedziałem z szerokim uśmiechem i podszedłem do niego malując go mocno

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Wto Cze 21, 2016 1:10 pm

William

Uśmiechnąłem się szeroko, kiedy Luise stwierdził, że nasza kolacja wygląda pięknie.Nawet nie wie, jak mnie to cieszy! Chciałem zrobić mu przyjemność, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że go ostatnio zaniedbywałem. Dlatego chciałem mu pokazać, że mimo wszystko w dalszym ciągu bardzo go kocham i wcale nie musi być zazdrosny i Ericka, bo nie ma po co. To tylko przyjaciel, a najbardziej na świecie zależy mi właśnie na nim. Na moim facecie.
Kiedy Luise do mnie podszedł i pocałował, od razu odwzajemniłem pocałunek. Całowaliśmy się aż nie zaczęło nam brakować powietrza. Wtedy też odsunęliśmy się od siebie, a ja nie mogłem szeroko się nie uśmiechnąć.
- Smacznego - powiedziałem, gdy chłopak usiadł na krześle, naprzeciwko mnie.
Kolacja ogólnie minęła nam w naprawdę miłej atmosferze, a jedynie na szczęście wyszło mi bardzo dobrze. Często coś mi w kuchni nie wychodziło, więc naprawdę się cieszyłem. Gdy już talerze zostały puste, dolałem nam wina i ze swoim kieliszkiem, usiadłem Luise'owi bokiem na kolanach. Uśmiechnąłem się do niego słodko i cmoknąłem go w nos.
- Przepraszam, że cię tak zaniedbywałem - wymruczałem mu do ucha, przygryzając delikatnie jego płatek. Pocałowałem go za uchem, a później swoimi pocałunkami zjechałem niżej, na jego szyję. Lubiłem go całować. - Postaram się bardziej na tobie skupiać - dodałem, szczypiąc jeden jego sutek przez materiał koszulki. Wyszczerzyłem się zaraz po tym wesoło, odsunąłem się nieco i upiłem kilka łyków wina.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   

Powrót do góry Go down
 
Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Escriptors :: Opowiadania grupowe :: Dwuosobowe-
Skocz do: