IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Lip 09, 2015 6:22 pm







Wyobrażacie sobie, że macie szesnaście lat. Zakochaliście się tak mocno, że nie jesteście w stanie wyobrazić sobie życia bez tej osoby? A potem zostaje ona wam perfidnie zabrana przez jakieś głupie widzimisię?
To właśnie przeżył William. Jego zarówno najlepszy przyjaciel, jak i kochanek został ścięty w jego dwudzieste drugie urodziny.
A i tak nic to nie zmieniło.
Teraz, kiedy William ma czterdziestkę na karku i leży na łożu śmierci jest przekonany, że już za moment znowu spotkają się i będą razem. Czy tak będzie?

~kilk~


Uke ~ William Wessex ~ Lovely
Seme ~ Luise Servagio ~ SwagneS



Ostatnio zmieniony przez Lovely dnia Czw Lip 09, 2015 6:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Lip 09, 2015 6:24 pm












Imię ~ Luise
Nazwisko ~ Servagio
Wiek ~ 22 lata, a przynajmniej tyle miał, gdy umarł.
Data Urodzenia ~ To już nie jest ważne.
Znak zodiaku ~ Lew
Płeć ~ Mężczyzna
Orientacja ~ Homoseksualny

Wzrost ~ 195 cm
Waga ~ 89 kg
Kolor Oczu ~ Czerwone
Kolor włosów ~ Czarne
Znaki Szczególne ~ Może to, że jest duchem?







____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Lip 09, 2015 6:43 pm





✾Imię:✾ William
✾Nazwisko:✾ Wessex
✾Wiek:✾ Wygląda na 20 lat
✾Data Narodzin:✾ 10 październik
✾Znak Zodiaku:✾ Waga
✾Płeć:✾ Mężczyzna
✾Orientacja:✾ Homoseksualny

~*~

✾Wzrost:✾ 182 cm
✾Waga:✾ 66 kg
✾Kolor Włosów:✾ Złocisty blond
✾Kolor Oczu:✾ Niebieskie
✾Cera:✾ Mleczna




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Lip 16, 2015 2:48 pm

Luise

Usmiechnąłem sie lekko i kiedy ten się podniósł i mnie pocałował - uśmiechnąłem się szeroko. Zaraz jednak podniosłem się jeszcze bardziej, bo w końcu ma rację - jak go nie uwolnię to nigdzie nie pójdziemy.
Podniosłem się z kanapy, po czym poczekałem na niego, aż się zgarnie. Zabrałem klucze od domu, po czym wyszedłem z niego, czekając na chłopaka.
A, korzystając z chwili - wyciągnałem papierosa i usiadłem na tarasie. Odpaliłem go i zaciągnąłem się, czekając na Willa. Dzisiaj jest mój dzień. Mimo, że taki powinien być zawsze. Powinien być przy mnie, a nie przy Ericu. Czy on naprawdę nie ma innych znajomych? Tylko Willa? jest Robert, Emi i kilku innych. Przecież po śmierci Roberta - Emi była kilka lat sama. Też rozumie pewnie ból i mogłaby mu pomóc. Ale nie.. Po co.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Lip 16, 2015 9:19 pm

William

Poczekałem chwilę aż Luise faktycznie się odsunie, a kiedy w końcu to zrobił, poszedłem ubrać buty. Szybko się z nimi uwinąłem, a gdy wyszedłem z domu, zaraz zauważyłem siedzącego na parapecie chłopaka. Oczywiście z fajką. Chodź dziś mógłby sobie odpuścić, ale dobra. Nie rzucam się. Dzisiejszy dzień ma być idealny. Przez wielkie "i" i resztę liter.
- Nie siedź tak, tylko chodź - pogoniłem go, uśmiechając się wesoło.
Złapałem go za rękę i pociągnąłem w swoją stronę, żeby w końcu się podniósł. A po chwili już się znaleźliśmy przed pizzerią.
- Zajmij miejsce, a ja pójdę zamówić - powiedziałem i zaraz poszedłem zamówić naszą ulubioną pizze i po jednym piwie. W końcu czymś popić trzeba. Razem z dwoma szklankami skierowałem się do naszego stolika, po czym położyłem alkohol na stoliku i sam usiadłem obok Luise'a.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sie 05, 2015 12:21 pm

Luise

Kiedy tylko Will wyuszedł, pogonił mnie, więc wstałem momentalnie i złapałem go drugą ręką za łapkę, niż tą, w której miałem papierosa.
Zaraz znaleźliśmy się przed pizzerią, więc dokończyłem palić i wszedłem do środka. Zaraz Will poszedł zamówić, więc ja poszedłem do "naszego" stolika.
Usiadłem, a Will przyniósł dla nas po piwie. Złapałem go za rękę, jednak po chwili zostawiłem ją i objąłem go ładnie w ramionach, przytulając go do siebie.
- A po pizzy co chciałbyś porobić? - zapytałem i uniosłem brew, po czym zaśmiałem się cicho, całując go w uszko ładnie. Moje kochanie no.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Sie 20, 2015 11:34 pm

William

Zaraz po tym, gdy usiadłem Luise złapał mnie za dłoń, co skomentowałem delikatnym uśmiechem. Jednak nim się obejrzałem ją puścił... Troszkę mnie to zdziwiło, wiec odwróciłem głowę w jego stronę, a wtedy on objął mnie w ramionach i do siebie przytulił. Kochany.
- Hmm... Zastanówmy się - mruknąłem, zaraz się cicho śmiejąc, gdy mnie pocałował. Zjechałem nieco niżej, wtulając się lekko w chłopaka, po czym uniosłem głowę, żeby na niego spojrzeć. - Skoro dzisiaj jest dzień tylko dla nas, to nigdzie nie pójdziemy - zauważyłem. - Wiem! - zawołałem radośnie, prostując się. Jednak chyba trochę zbyt głośno, więc od razu się przymknąłem i wróciłem do poprzedniej pozycji. - Chodźmy na basem - zaproponowałem. - Będzie fajnie. A później wrócimy do domu i dalej będziemy mieli wieczór i noc tylko dla nas - dodałem, uśmiechając się wesoło.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Pią Sie 28, 2015 3:02 pm

Luise

Zaśmiałem się, kiedy powiedział, że nigdzie nie pójdziemy.
- Jak bardzo chcesz... - powiedziałem z uśmiechem, patrząc na mojego Willa. - O nie. Będzie mnóstwo, cudownych chłopców, którzy to będą chcieli mi cię zabrać. Zabraniam! - powiedziałem z uśmiechem. - I będą się na ciebie patrzeć... Umrę - mruknąłem. - Znowu - dodałem po chwili zastanowienia.
Tak, tak, czasami zapominam, że jesteśmy martwi. To jest okropne, naprawdę. Ale... przynajmniej mam pewność, że nic więcej nas nie zabije. Jeżeli Will nagle nie przestanie znowu nie spać... Czy coś. Czy coś.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sob Sty 02, 2016 7:27 pm

William

Słysząc odpowiedź Luise'a roześmiałem się.
- Ale ty jesteś głupiutki! - pstryknąłem go w czoło, dalej wesoło się szczerząc. - Ci cudowni chłopcy, to będą się gapić na ciebie. W końcu taki z ciebie przystojniak - zauważyłem, całując go w policzek. - W sumie... Jeśli będą się na Ciebie patrzeć, to będę zazdrosny - pomyślałem głośno, nadymając policzki. - Ech, a tak chciałam popływać - jęknąłem teatralnie, przytulając się do ręki chłopaka.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 7:45 pm

Luise


Zaśmiałem się głośno. Wcale nie jestem głupi, no bez jaj! Przecież... Tak. Jestem kochany, miły, uroczy i zazdrosny jak cholera o Ericka.
- Fajnie, że będa patrzeć, tylko, że ja nie widzę nikogo poza tobą - powiedziałem, po czym uśmiechnąłem się lekko, keidy przytulił się do mnie.
Od razu go objałem i przysunałem mocniej do siebie. I pomyśleć, że kiedyś był taki malutki, niziutki i miał zaledwie szesnaście lat... A teraz... Eh. Szkoda, że to już nie to samo, ale dalej jest tak zajebiście uroczy i dalej kocham go jak cholera. Mimo wszystko.
- Pakuj się, idziemy na ten basen - powiedziałem, uśmiechnałem się lekko i zaśmiałem, całując go w głowe.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 8:01 pm

William

- Ta, bajeruj mnie dalej - zaśmiałem się. Co nie zmienia faktu, że mu wierzyłem. Zresztą to działało w dwie strony. Sam również nigdy nie zwróciłem na nikogo innego szczególnej uwagi. Co prawda miałem żonę, jednak raczej traktowaliśmy się tylko jako przyjaciele. Zresztą na początku chodziło jedynie o dobro królestwa.
- Co? Teraz? - zapytałem zaskoczony, a ten pocałował mnie w głowę. - Skoro już przyszliśmy do tej pizzerii, to może jednak poczekamy aż przyniosą naszą pizze, co? - zaśmiałem się. - A na basen zdążymy. Spokojnie - dodałem z uśmiechem, obserwując jak w naszą stronę idzie kelnerka.
Ładnie zjedliśmy wszystko co mieliśmy na stole, po czym wróciliśmy do domu, gdzie to zaopatrzyliśmy się w rzeczy potrzebne na basen. W sumie wiele tego nie było. Kąpielówki i ręcznik.
- To co, idziemy? - zapytałem, stojąc już w korytarzu i ubierając buty.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 8:09 pm

Luise


Kiedy skończyliśmy jeść wyszliśmy, po czym wróciliśmy do domu, gdzie to spakowaliśmy się. Ja zabrałem jeszcze jakieś żele, żeby potem obmyć się z chloru i złapałem mojego chłopaka za rękę.
- Ta - powiedziałem i przeniosłem nas momentalnie na basen. Tam wzieliśmy klucze do szafek, a potem mogliśmy sie normalnie przebrać.
- Idę, widzimy się na basenie - powiedziałem, bo przebrałem się pierwszy i wlazłem pod prysznic. Przecież tamten koleś, co pilnuje, żeby nic nie zostało zepsute by mnie zabił, gdybym tego nie zrobił. W sumie to nie mam bladego pojęcia, po co ten przepis. Przecież i tak wszyscy jesteśmy martwi.
Wszedłem od razy na duży basen i już po chwili na spokojnie mogłem sobie pływać.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 8:32 pm

William

Uśmiechnąłem się delikatnie, kiedy Luise do mnie przyszedł i złapał za rękę. A nim się obejrzałem, znaleźliśmy się już na basenie, gdzie to na spokojnie mogłem zabrać się za przebieranie.
- Jasne, zaraz przyjdę - mruknąłem, składając swoje ubrania w kostkę i wkładając je do szafki.
Kiedy byłem już gotowy poszedłem pod prysznic, pod którym dokładnie się opłukałem. I cóż, włosy może ściąłem, jednak i tak jakby nie patrzeć były długie. Może powinienem je jeszcze bardziej podciąć? Choć w sumie je lubię.
Nie miałem jednak zamiaru dłużej się nad tym rozwodzić. Opuściłem szatnię, ty samym wchodząc do pomieszczenia, w którym to znajdowało się kilka basenów. Rozglądnąłem się dookoła, a gdy zauważyłem Luise'a, poszedłem w jego stronę. Nie wchodziłem jednak jeszcze do wody, a za to przykucnąłem sobie na kraju i czekałem aż chłopak do mnie dopłynie.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 8:46 pm

Luise

Kiedy zauważyłem, że Will wchodzi na basen, uśmiechnąłem się szeroko i podpłynałem do niego strasznie szybko. Uśmiechnąłem się następnie i złapałem za te śmieszne wyskocznie, po czym podciągnałem się do góry i spojrzałem na niego, odgarniając sobie jedną ręką włosy do tyłu.
- I co tam? - zapytałem, uśmiechnałem się lekko i podniosłem jeszcze wyżej, calując go delikatnie w usta. Zaraz jednak opuściłem się na dół.
- Po więcej musisz wejść - powiedziałem, po czym odbiłem się od ściany i odpłynąłem kawałek dalej.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 9:21 pm

William

Poczekałem chwilkę, a zaraz Luise do mnie podpłynął. Uśmiechnąłem się delikatnie, kiedy podniósł się na rękach i odgarnął swoje włosy.
- Nic, patrzę jak pływasz - odparłem na jego pytanie, a zaraz zostałem delikatnie pocałowany, na co się uśmiechnąłem jeszcze szerzej.
- Ach tak? - mruknąłem rozbawiony. - W takim razie chyba nie mam wyjścia - zaśmiałem się, po czym podniosłem się i zaraz wskoczyłem do wody. Wynurzyłem się, odgarniając mokre kosmyki z czoła. - Więc? Gdzie moje więcej?

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 9:28 pm

Luise


Uśmiechnałem się szeroko, po czym zauważyłem, jak wskakuje do wody. A kiedy się wysunął z wody - zanurkowałem i podpłynałem do niego, żeby następnie złapać go za boki i wynurzyć się od razu przed jego twarzą. Usmiechnałem się szeroko i trzymając jedną ręką jego policzek - pocałowałem go ładnie i głęboko, żeby chwilę potem odsunąć się.
- Ale nie będziemy się cały czas miziać - powiedziałem, uśmiechnąłem się szeroko i znowu go pocałowałem. Tym razem trochę dłużej, aż nie odsunąłem się i nie odpłynąłem od niego.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 10:28 pm

William

Myślałem, że Luise do mnie podejdzie, dlatego trochę się zdziwiłem, gdy nagle zanurkował. Niemniej zaraz złapał mnie za boki wynurzył się idealnie przede mną. Uśmiechnąłem się delikatnie, a już po chwili jego dłoń spoczęła na moim policzku, a usta dotknęły tych należących do mnie. Rozkoszowałem się tym pocałunkiem aż się nie odsunął.
- I tak się prawie cały czas miziamy - zaśmiałem się, a zaraz ponownie zostałem pocałowany. Jednak tym razem nieco dłużej. Nawet zdążyłem wpleść dłoń w jego mokre kosmyki. Po czasie jednak się odsunął i odpłynął ode mnie. Ponownie się wyszczerzyłem.
- I co mi uciekasz? - zapytałem rozbawiony, zaraz samemu zabierając się za pływanie.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 10:32 pm

Luise

W sumie to ma dużo racji. Cały czas się miziamy. Chociaż... W sumie... Przecież jakiś czas był taki, że tylko się na siebie wkurwialiśmy. Tak naprawdę nie robiliśmy nic, poza kłóceniem się, obrażaniem się i tak dalej.
Weschnałem i zaśmiałem się.
- Pływaj, a nie - powiedziałem i odpłynąłem na drugi koniec basenu, aby następnie tam stanąć.
- Robimy zawody? - zapytałem, zaśmiałem się i zagryzłem wargę, patrząc na niego.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 10:59 pm

William

- Pływam - uśmiechnąłem się i faktycznie zacząłem do niego płynąć. - Zawody? - powtórzyłem za nim, po czym zerknąłem przed siebie, żeby ocenić dystans. Pływać umiałem. Nawet pokusiłbym się o stwierdzenie, że pływałem bardzo dobrze. Jednak mam dziwne wrażenie, że tego nie wygram.
- Masz dłuższe ręce, to niesprawiedliwe - zaśmiałem się, szturchając go łokciem. - Ale zgoda! Co dostaje wygrany? - zapytałem i zaraz się wesoło wyszczerzyłem.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 11:03 pm

Luise


Wyszczerzyłem się szeroko, po czym podszedłem do niego, obejmując go ładnie w pasie. Pocałowalem go w ucho, korzystając z tego, że stałem z tyłu, po czym schyliłem się tylko delikatnie i zaśmiałem cicho.
- Baaaaardzo upojną noc - powiedziałem, wyszczerzyłem się szeroko, pocałowałem go w uszko i zaraz odpłynąłem na tor obok.
- Raz, dwa.... trzy - wykrzyczałem i zaraz już płynąłem. Już w sumie... Nie ważne, kto wygra, bo i tak dla obu będzie w tym jakiś benificik.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 11:21 pm

William

Uśmiechnąłem się lekko, kiedy Luise nagle do mnie podszedł i objął w pasie, przy tym całując w ucho. Słodkie~
- Taaak? No t muszę wygrać - zaśmiałem się, zaraz ustawiając na swoim torze.
Zerknąłem przelotnie na Luise'a, a kiedy ostatnia liczba padła z jego ust, od razu zanurzyłem się pod wodą. Nie zależało mi tak naprawdę na nagrodzie, gdyż i tak, i tak wychodziło na to samo, niemniej chciałem wygrać. Tak dla siebie. Dlatego też mocno się starałem i...ostatecznie zwyciężyłem!
- Wygrałem! - zawołałem, podnosząc ręce do góry. William - król basenu. - Widzisz? Widzisz? Kto jest najlepszy? - zapytałem, uśmiechając się wesoło.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Sro Sty 13, 2016 11:25 pm

Luise


Dobra, to nie to, że po prostu mi nie zależało na wygranej. Ja po prostu... W sumie to ryba mi do tego, kto wygra. I wygrał Will, wiec zacząłem się śmiać, kiedy zaczął się tym tak szczycić.
- No brawo, mały - powiedziałem, zaśmiałem się i wzruszyłem ramieniem.
- Idziesz do jakuzzi? - zapytałem, po czym złapałem się za te fajne skoczki do wody, po czym wyciągnąłem się z wody właśnie przez nie i tak też dotarłem na kafelki basenu.
Nie czekając na Willa od razu skierowałem się do pierwszego, wolnego jakuzzi i tam usiadłem sobie, zanurzając się całkowicie, z wyjątkiem głowy, którą oparłem o kratki, które były jako wyznacznik rozpoczęcia się jakuzzi. No i ja tak mogę spędzić wieczność.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Sty 14, 2016 12:06 am

William

Może to głupie, ale moje małe zwycięstwo naprawdę mnie cieszyło. A pomyśleć, że jeszcze chwilę przed tym wahałem się czy porywać się na coś takiego. Jednak dobrze wybrałem.
- Nie jestem mały! - zaśmiałem się, jednak jakby nie patrzeć, mówiłem poważnie. W końcu urosłem i to naprawdę sporo. Nie moja wina, że z niego jest wielkolud.
- Z tobą wszędzie - odparłem. Jednak zamiast zabrać się do wyjścia, obserwowałem jak robi to Luise. Sam za to poszedłem do drabinki, po której wyszedłem z basenu. Nieco później, ale zaraz również znalazłem się przy jacuzzi, do którego wszedłem. Przyjemne bąbelki zaraz otuliły całe moje ciało. - Sprawmy sobie jacuzzi do domu - zażartowałem, zanurzając się jeszcze niżej, zakrywając wodą ramiona.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Czw Sty 14, 2016 10:29 pm

Luise


Kiedy Will przyszedł i powiedział, żebyśmy sprawili sobie jakuzzi do domu, zaśmiałem się, po czym złapałem go za nogi i przyciągnąłem do siebie, kładąc sobie jego łydki na swoje uda.
- Dla ciebie wszystko - powiedziałem, zaśmiałem się i cmoknąłem go w policzek. - Ale w takim razie musimy powiększyć łazienkę - dodałem, po czym wzruszyłem ramieniem i przejechałem dłonią po całej długości jego uda, aż w końcu dotarłem do boku, po którym to zacząłem go miziać. I znowu na udo i znowu na bok i tak caaały czas.
Moje kochanie.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lovely

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   Wto Sty 19, 2016 5:32 pm

William

Rozkoszowałam się przyjemnie gorącą wodą oraz bąbelkami, gdy tu nagle Luise pociągnął mnie za nogi, które przełożył sobie przez uda, przez co nieco się przesunąłem. A słysząc jego słowa, zaśmiałem się cicho.
- Przecież żartowałem! - Znowu zacząłem się śmiać. - Lubię nasz dom taki, jaki jest - dodałem, cmokając go w policzek.
A zaraz Luise zaczął jeździć swoją dłonią po moim udzie, boku, udzie, boku i tak caały czas.
- I co mnie macasz, co? - wymruczałem, przysuwając się troszkę i delikatnie muskając jego usta. - Jesteśmy w miejscu publicznym. Bądź grzeczny - zaśmiałem się, po czym specjalnie zsunąłem z siebie jego dłoń i pogroziłem mu teatralnie palcem. W końcu nie żeby mi to przeszkadzało w jakikolwiek sposób. Tak się tylko droczę.

____________________________________________________________________
In my time of dying...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]   

Powrót do góry Go down
 
Jesteś...[shounen ai, 2.os., b.n., kontynuacja]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Escriptors :: Opowiadania grupowe :: Dwuosobowe-
Skocz do: