IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 17

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Pią Paź 16, 2015 10:18 pm




Uśmiechnąłem się lekko i ścisnąłem nieco mocniej jego ramię, odchylając głowę w bok. Manato za o powiedział, że zaraz przywyknę i zaczął ścierać mi łzy, a ja otworzyłem oczy i spojrzałem na niego, nieco zapłakany. Zaszlochałem cicho i pokiwałem głową, zaraz znowu zaciskając oczy. Po omacku złapałem jego głowę i przyciągnąłem go do siebie, żeby pocałować. Teraz tego potrzebowałem. Odrobinę czułości, zapewnienia, że jestem bezpieczny. A byłem na pewno. Przecież... Przy Manato nigdy nic mi nie groziło. I nigdy nie będzie.
- Poczekaj - mruknąłem, kiedy zapytał się, czy potrzebuję przerwy. Jeszcze chwila. I zaraz sam się ruszyłem. Delikatnie, jednak odrobinkę tak, żeby mieć pewność, że nic mi nie będzie. I nie było. Przez alkohol po prostu nie odczuwałem już tego bólu, a jedynie lekki dyskomfort.
Poruszyłem się znowu, a zaraz wbiłem lekkie, powolne i spokojne tempo, aby po prostu powoli zacząc. Jednak zaraz przyśpieszyłem, potrzebując więcej jego. Więcej jego w sobie.
Przejechałem paznokciami po jego piersi, wbijając je w nią. Potem odchyliłem głowę i jęknąłem cicho. Tak dobrze. Ojciec... Wyjdź stąd. Potrzebuję jęczeć. Zaraz.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lunai

avatar

Liczba postów : 81
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Czw Paź 22, 2015 9:10 pm

Manato


Jego palce mocno wbiły się w moją skórę, czułem się, jakby chciał mnie tym wybudzić z pięknego snu. Nie udało się mu to, ale na pewno sprawił, że zacząłem rozumieć jaki grzech właśnie popełniamy. Pożądanie to strasznie trujące uczucie. Sprawia, że człowiek jest brudny. My też właśnie tworzyliśmy plamy na naszych sercach. Takie, które jak farba na płótnie powoli wsiąkają coraz głębiej i zasychają na stałe.
Tym razem nie byłem taki wściekły podczas pocałunków. Robiłem to powoli, delikatnie i ostrożnie. Nie chciałem, żeby czuł jeszcze większy ból. Wystarczy, że właśnie rozrywam go od środka. Przypuszczam, że znacznie gorzej będzie po wszystkim. Pewnie trochę z niego poleci. Zajmę się tym jako winowajca. Kupię maść, przyniosę mu jedzenie do łóżka i zadbam o jakieś tabletki na kaca. Może dzięki temu chociaż trochę mi odpuści?
Przez cały czas patrzyłem w dół. Dzięki temu dokładnie widziałem jego dumnie prężące się przyrodzenie. Niekiedy nawet zobaczyć mogłem jak porusza się wzdłuż mojego koleżki.
Jak zwykle było mi cholernie przyjemnie. Kei jednak różni się od moich byłych. Nie jest do tego przyzwyczajony, przez co jest znacznie ciaśniejszy. W dodatku jego mięśnie tak często się zaciskają i rozluźniają! Toż to istne niebo.
Powoli przejechałem dłońmi w górę po jego torsie i zatrzymałem się przy sutkach, które zacząłem drażnić.
-Wyglądasz niesamowicie seksownie... Na pewno nigdy tego nie robiłeś?
Zgiąłem nogi w kolanach i wypiąłem nieco biodra w przód, żeby wbić się w niego nieco głębiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 17

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Czw Paź 22, 2015 9:20 pm

Kei


Kiedy wbił się we mnie mocniej - złapałem jeszcze mocniej jego ramię i uśmiechnąłem się szeroko. Potem jęknąłem nieco głośniej. Chrzanić ojca. Pewnie pomyśli, że jego syn właśnie sypia z jakimś dzieciakiem, albo z jakąś dziewczyną.
- Man...ato - mruknąłem cicho i oddałem każdy jego pocałunek, z czasem pogłębiając go. Potrzebowałem dużo więcej.
Znowu przyśpieszyłem swoimi biodrami i odsunąłem swoją głowę od niego, żeby po prostu... Żeby móc oddychać. I cichutko pojękiwać. Jak nic za niedługo dojdę i będzie duży problem. Bo to będzie straszne, że tak szybko do tego dojdzie, kiedy Manato pewnie będzie potrzebował jeszcze trochę czasu. Ale dobra. Wytrzymam dla niego. Bo go kocham. Bo kocham mojego braciszka i chcę mu sprawić przyjemność.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lunai

avatar

Liczba postów : 81
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Pon Paź 26, 2015 8:31 pm

Manato

Może i jestem pijany, ale jeszcze na niektóre rzeczy reaguję. Chociażby na to, że usłyszał nas ojciec. Mowy nie ma, żeby był aż tak głuchy... Czemu wcześniej o tym nie pomyślałem? Przecież to idealny plan, żeby wykurzyć go z domu na najbliższą godzinę.
Zacząłem głośno sapać i postanowiłem się nie powstrzymywać. Ojciec jest typem, który unika niezręcznych sytuacji. A Kei na pewno teraz nie brzmiał jak on sam. Spokojnie można byłoby pomylić jego głos z dziewczęcym.
Złapałem dłońmi jego ciepłe pośladki, które przypominały w dotyku miękką poduszkę wykonaną z delikatnego materiału. Zagniotłem je parę razy jak ciasto i klepnąłem raz mocno. Zapewne w taki sposób zostawiłem na jednym z nich dość duży czerwony ślad.
-Złap się mnie na moment.
Podniosłem się delikatnie i położyłem sobie jego dłonie na ramionach. Następnie jedną dłonią podparłem się a drugą przyłożyłem do jego pleców, żeby znalazł się jak najbliżej mnie. Już po chwili puściłem go. Jak anioł upadł na pościel. Nawet jego włosy ułożyły się na poduszce w idealny sposób... Chociaż on cały taki był. Jego aksamitna cera, twarz o idealnych proporcjach, wychudzone ciało pokryte bliznami.
Złapałem jego nogi i zastąpiłem nimi dłonie chłopaka. Dzięki takiej pozycji znacznie łatwiej było mi wchodzić w niego. Może i nadal był dość ciasny, ale wręcz idealnie dopasował się do mojego kształtu. Zupełnie jakbyśmy byli stworzeni dla siebie.
Gdy jego jęki zrobiły się cichsze, przyspieszyłem ruchy. Mimo naszych głośnych oddechów i pomrukiwań do moich uszu docierały mokre odgłosy a także obijanie się moich ud o jego nienaruszony tyłek. To ja mu to odebrałem, jestem pierwszym, który usłyszał te niebiańskie dźwięki.
Jo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 17

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Sob Lis 28, 2015 12:35 am



Jęknałem i mruknąłem z zadowoleniem, kiedy ten klepnął mnie w tyłek. Tak się bawimy, braciszku? No ładnie, ładnie.
Złapałem się go, tak, jak mnie prosił i w sumie nawet nic nie musiałem robić, bo on sam ułożył sobie moje dlonie na ramionach. Ścisnąłem je mocniej i zaraz opadłem na pościel. Spojrzałem na niego i uśmiechnąłem się lekko. Tak cholernie dobrze, że nie czuję bólu, że nie czuję praktycznie nic, poza tym jego cholernym ciepłem we mnie, poza jego pięknymi jękami i sapnięciami. Nic innego do mnie nie dociera i to jest w tym wszystkim najlepsze.
Kiedy przyspieszył ruchy - złapałem się za jego kark i przyciągnąłem go do siebie, aby następnie pocałowałem mocno, wręcz wpijając się w jego usta. Nosz cholera, naprawdę? Czemu chce mi się tak jęczeć? Czemu muszę to robić? Jest mi tak dobrze.
- Ma...Manatoo - wyjęczałem i sam zacząłem ruszać biodrami, aby pomóc mu w tym wszystkim. Tak, braciszku, będę kochany.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lunai

avatar

Liczba postów : 81
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Wto Gru 08, 2015 11:00 pm

Manato

Nie jestem jakąś seks-maszyną, która mogłaby chodzić dwadzieścia cztery godziny na dobę. W dodatku byłem nieco podpity, więc mój czas czerpania e stosunku przyjemności skrócił się do minimum. Zazwyczaj staram się wszystko przeciągnąć, chcę jak najwięcej odczuć. Tym razem nie tylko moje ciało odmawiało posłuszeństwa, ale również bodźce dość starannie zadbały o to, żeby w krótkim czasie doprowadzić mnie do szaleństwa.
Zamknąłem oczy i zmarszczyłem brwi na tyle mocno, że czułem jak całe moje czoło pracuje. Dopiero po tak długim czasie zauważyłem, że jest ono pokryte niewielkimi kropelkami potu. Dowodami na to, że reaguję na Kei'a w dziki i nieludzki sposób. Pożądam czegoś, co jest mi zakazane.
-Kei... Przepraszam.
Odgarnąłem jego jasne włosy i wycedziłem przez zaciśnięte zęby. Po całym moim ciele przeszły dreszcze. W podbrzuszu odczułem przyjemne skurcze, które z każdą chwilę robiły się mocniejsze. Napiąłem mięśnie brzucha i znacznie mocniej zacząłem wbijać się w brata.
Na szczęście powstrzymałem się i w porę wyszedłem z niego. Natychmiast oparłem się jedną ręką, żeby drugą móc sobie zwalić. Nie chciałem dojść w nim. To jego pierwszy raz i raczej wątpię, żeby był wesoły, gdybym to pokazał mu "cały proces". Już był obolały a co dopiero wtedy?
Przez moje gardło przeszedł dziwny odgłos, który nie był jękiem a szybciej stęknięciem. Był on jednocześnie sygnałem, że coś cholernie przyjemnie zaraz przejdzie przez całe moje ciało i pozostawi po sobie ślad na brzuchu blondyna. I tak też było. Pchnąłem gwałtownie biodra w przód, gdy pewnego rodzaju ciepło przebiegło wzdłuż mojego przyrodzenia i wyszło na zewnątrz w postaci białawej mazi.
Szczęśliwy spojrzałem na szybo poruszającą się klatkę piersiową Kei'a i wytarłem kciukiem kropelki spermy, które na niej wylądowały.
-Normalnie potrwałoby to dłużej... Boli Cię coś?
Opadłem spokojnie i objąłem go w pasie, żeby nadal czuć ciepło jego ciała. W końcu teraz była kolej na niego, prawda? Zanim jednak miało dojść do czegokolwiek, wolałem upewnić się czy wszystko z nim w porządku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 17

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Sro Gru 09, 2015 2:31 pm




Przez moment przemknęła mi myśl, że on się we mnie spuści... Nie to, żebym coś do tego miał. Mógł to zrobić. Ale jakoś się powstrzymał i przez moment odczułem dziwną ulgę. Hej... Właśnie przeżyłem swoj pierwszy raz. To jest... trudne.
Zaraz Kei stęknął, a ja odwróciłem głowę i patrzyłem w bok. Kiedy ten zapytał, czy cokolwiek mnie boli, pokręciłem głową, po czym odstosunkowałem go od siebie i wstałem z łóżka. Oczywiście musiałem się czegoś złapać, bo w pierwszej chwili poczułem, jak lecę do przodu.
- Idę do siebie - powiedziałem, nasunąłem na nogi spodnie, zaciskając przy tym oczy z lekkiego bólu, który przeszedł mi po całym kręgosłupie, tyłku i cholernych udach. Zabrałem resztę swoich rzeczy i tak szybko, jak to tylko było możliwe wyszedłem z pokoju mojego brata, a potem do swojego. Tam wziąłem sobie świeże bokserki, potem koszulkę i poszedłem tak do łazienki. Zamknąłem za sobą drzwi i wpakowałem się od razu pod prysznic.
Nie wiem, ile pod nim siedziałem, jednak trwało to dość długo, bo głównie stałem, opierałem czoło o kafelki i pozwalałem, żeby woda obmywała moje ciało, żeby krople wody wpadały mi na oczy, leciały po całej twarzy i wpływały mi do otwartych ust. Płakałem. Ale nie z bolu, czy coś... teraz nie bylo najgorzej. Tylko... Ze wstydu? Wydaje mi się, że był to wstyd. Jak ja jutro na niego spojrzę.. Jak ja spojrzę ojcu w oczy. Mam wrażenie, że on doskonale o wszystkim wie. Wie o tym, co między nami zaszło. I... Naprawdę potrzebowałem tylko trochę alkoholu, żeby to tak wyszło? Ja pierdolę.
Wyszedłem z łazienki i podszedłem do swoich drzwi. Przed naciśnięciem na klamkę spojrzałem w stronę pokoju Manato. Nie, to głupi pomysł - pomyślałem i wszedłem do środka. Zakluczyłem drzwi, otworzyłem okno i usiadłem na parapecie, odczuwając skutki tego, co robiliśmy. Ałc.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lunai

avatar

Liczba postów : 81
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Nie Gru 20, 2015 8:48 pm

Manato

Przez moment nie wiedziałem co się dzieje. Myślałem, że zostanie przy mnie do rana. On jednak postanowił pójść do siebie. Już w drodze do drzwi wyglądał, jakby zaraz miał się wywrócić. Na pewno go bolało. Było to widać po jego trzęsących się nogach i chwiejącym na bok ciele. Już miałem wstać i pójść za nim, żeby chociaż jakoś pomóc mu dojść do toalety lub łóżka, ale bardzo szybko zniknął z mojego pola widzenia.
-Kurwa...
Syknąłem pod nosem i walnąłem pięścią w materac, na którym wygodnie leżałem. Jak powinienem to odebrać? Jest na mnie zły? Może jest zawiedziony? Nie miałem pojęcia, ale czułem się głupio. Zupełnie, jakbym coś zwalił. Już sam fakt, że jest moim bratem był dobijający... Jednak nigdy nie spodziewałbym się po nim takiej reakcji, skoro wyglądał na zadowolonego. Najwyraźniej wszystko źle odebrałem.

Następnego dnia po przebudzeniu się, poszedłem do toalety. Ubrałem się w luźny dres i zszedłem na dół, gdzie w kuchni czekał ojciec. Nic nie powiedział, nawet nie pisnął słowem. Wydawało mi się, że nie ma zamiaru wspominać o tym co wczoraj zapewne usłyszał. Szybko jednak to zmienił.
-Następnym razem pójdź do hotelu. Mogłeś obudzić Kei'a a przy okazji ja nie wiedziałem jak zareagować.
-Ta, jasne.
Kamień spadł mi z serca... Jednak nadal czułem się głupio. Chciałem przeprosić brata za to co mu zrobiłem. Pewnie był pijany a ja jak głupi rzuciłem się na niego. Źle zrobiłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 17

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Czw Gru 24, 2015 4:45 pm

Kei


Kiedy rano się obudziłem - poczułem niewyobrażalny ból. Cały dół od pasa był niemal sparaliżowany, a każdy ruch, nawet zdjęcie z siebie kołdry, przeszywał moje ciało. Jednak po pół godzinie leżenia, w końcu wstałem i ubrałem spodnie od dresu, potem koszulkę i bluzę. Żeby tylko ojciec nie patrzył na moje blizny.
Zszedłem na dół, a gdy w kuchni zobaczyłem ojca, a potem Manato, odwróciłem momentalnie wzrok. Zachowuj się normalnie, idioto.
- Manato, kogo żeś sobie wczoraj sprowadził, co? - zapytałem i usiadłem obok niego, śmiejąc się cicho. - Mogłeś powiedzieć, to bym wyszedł, a tak przez pół godziny musiałem tego słuchać - powiedziałem, zakryłem sobie rękoma włosy,bo były cholernie nieułożone i podszedłem do czajnika, który wstawiłem sobie na kawę. Nie muszę chyba mówić, jak bolał mnie każdy ruch? Ale spokojnie. Nie takie rzeczy się ukrywało. teraz tylko przy ojcu zachowuj się normalnie, Kei i wszystko będzie dobrze.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Lunai

avatar

Liczba postów : 81
Join date : 09/07/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Nie Sty 10, 2016 9:03 pm

Manato

Westchnąłem głośno, gdy usłyszałem czyjeś kroki na schodach. Doskonale wiedziałem, kto zaraz pojawi się w kuchni. Nadal było mi ciężko uwierzyć w to, że dałem się ponieść chwili. Zrobiłem mu coś okropnego, gdy tak naprawdę nie miał pojęcia co dzieje się wokół niego. Wypił za dużo, dlatego pozwolił posunąć mi się tak daleko. Sam też wlałem w siebie trochę więcej niż powinienem.
Ojciec i tak nie miał podejrzeń, aczkolwiek gra Kei'a była bardzo wiarygodna. Nie byłem jednak w stanie odpowiedzieć na pytanie, które i tak nie wymagało odpowiedzi. Dla mnie cała ta sytuacja była zbyt dobijająca, żebym mógł się zaśmiać.
Popatrzyłem na niego spod ciemnej grzywki. Byłem ciekaw czy jest w stanie prosto chodzić. Wyglądał, jakby całkiem dobrze sobie radził... Chociaż i tak byłem pewien, że boli go dolna partia pleców. Dobrze to ukrywał, ale raczej ciężko byłoby, gdyby po pierwszym razie nic mu "nie dolegało".
-Kei... - urwałem na moment i westchnąłem - Wstaw też trochę dla mnie, jeśli możesz.
Musieliśmy porozmawiać, to pewne. Nie miałem jednak pojęcia jak go poprosić o to, żeby przyszedł do mojego pokoju. Mógł mu się przecież teraz kojarzyć jako jakieś przykre wspomnienie. Kto by pomyślał, że będę się kochać z własnym bratem, który nawet nie jest pełnoletni?!
-Dobra chłopaki. Ja szybko pójdę dokończyć sprawy na mieście. Jak wrócę to trochę posiedzimy razem, co wy na to?
Powiedział ojciec i odłożył kubek po kawie do zlewu, po czym spojrzał na nas z szerokim uśmiechem na twarzy. Chyba tylko jemu było do śmiechu pod tym dachem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
SwagneS

avatar

Liczba postów : 889
Join date : 09/07/2015
Age : 17

PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   Sro Sty 13, 2016 3:28 pm




Kiedy Manato wypowiedział moje imię od razu miałem w głowie jego wyraz twarzy z wczoraj. Zacisnąłem oczy, żeby tylko tego nie widzieć, po czym westchnąłem ciężko i pokiwałem głową. Wziąłem czajnik, wstawiłem nieco więcej wody, po czym wyciągnąłem sobie chleb i zrobiłem kanapkę, a gdy usiadłem z nią do stołu, a ojciec wyszedł, odsunąłem od siebie talerz. Nie jestem głodny. Nie mam w ogóle na nich ochoty. Ale... Przy ojcu trzeba udawać szczęśliwego. I, że niby nic mi nie jest.
Naciągnałem mocniej rękawy na ręce, po czym westchnąłem, odwracając głowę. Wiem, widział te blizny, jednak ukrywanie ich to już nawyk. Poza tym... Nie chcę, żeby na mnie patrzył. Jego wzrok wydawał się być parzący, a dodatkowo bałem się, że jeżeli na niego spojrzę poczuję się winny. A to wszystko jego wina! Wykorzystał mnie jak psa. Tylko dlatego, że byłem pijany i pozwoliłem mu na odrobinę za dużo, pewnie nawet samemu powodując to, co się wydarzyło.

____________________________________________________________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niejestemdziwka.blogspot.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat   

Powrót do góry Go down
 
Rodzinnie ~ b.n, shounen-ai, dramat
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Escriptors :: Opowiadania grupowe :: Archiwum-
Skocz do: