IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 eyes on you [bn, komedia, romans]

Go down 
AutorWiadomość
seapolyp

avatar

Liczba postów : 6
Join date : 26/01/2018

PisanieTemat: eyes on you [bn, komedia, romans]   Sob Sty 27, 2018 1:44 pm




FABUŁA

       DWÓCH chłopaków, jeden nieświadomy tego, że Minki nigdy nie odstępuje niego na krok, choć wiecznie odbiera wrażenie bycia obserwowanym. Ktoś nazwałby to obsesją, Choi usprawiedliwia się, że jest to jego sposób na ochronę niepozornego Jonghyuna i siedzi pod jego oknem jedynie po to, aby odstraszać potencjalnych wrogów.


POSTACIE
JONGHYUN  ⚌   Minsu
MINKI  ⚌   seapolyp
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minsu

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 23/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Sob Sty 27, 2018 7:44 pm



It may be a little dangerous but I’m very sweet
I’m here to save you, I’m here to ruin you




┌ - - - - - - - - - - - - - - -  ■  ■  ■  - - - - - - - - - - - - - - - ┐

KIM JONGHYUN • biseksualny
8 czerwca • 22 LATA
WOLNY • mężczyzna

└ - - - - - - - - - - - - - - -  ■  ■  ■  - - - - - - - - - - - - - - - ┘

┌ - - - - - - - - - - - - - - -  ■  ■  ■  - - - - - - - - - - - - - - - ┐

CZARNE • ciemnobrązowe oczy
waga w normie • 176 CM

└ - - - - - - - - - - - - - - -  ■  ■  ■  - - - - - - - - - - - - - - - ┘



Ostatnio zmieniony przez Minsu dnia Sob Sty 27, 2018 8:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
seapolyp

avatar

Liczba postów : 6
Join date : 26/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Sob Sty 27, 2018 8:19 pm


 
 
                           1   CHOI MINKI   ren   3.11        2   korea południowa   -   seul
                           3   homoseksualny   wolny       4   czarne włosy   ciemnobrązowe oczy
                           5   179CM   dziewczęce rysy        6   rodzice - koreańczycy
                           7   ...      ...      ...     ...     ...


Ostatnio zmieniony przez seapolyp dnia Nie Sty 28, 2018 1:09 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minsu

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 23/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Sob Sty 27, 2018 11:04 pm


       Już od jakiegoś czasu miał wrażenie, że coś jest nie tak. Zaczęły się dziać dziwne rzeczy, które nigdy wcześniej nie miały miejsca, a sam odczuwał czyjś wzrok na sobie. Jednak nie traktował tej sprawy poważnie. Wychodził z założenia, że to jego bujna wyobraźnia podsuwa mu mroczne myśli do głowy. Bo to, że na drodze spotykał bardzo często leżące, papierowe serduszka nie musiało nic oznaczać. Mógł się zdarzyć taki przypadek, że jakaś dziewczynka pogubiła je po całym Seulu. Nic nie było wykluczone.
       Niby nie przejmował się serduszkami, które zdawały się go otaczać z każdej strony, jednak zaczął się trochę mocniej martwić, gdy zobaczył jedno takie przyklejone do okna jego sypialni. Mieszał na trzecim piętrze, więc mimo wszystko wysokość to nie były żarty. Skok z Jonghyunowego okna mógłby skończyć się złamaniem nóg z pewnością, jak nie gorzej.
      Najdziwniejsze było wydarzenie, którego wydarzyło się pewnego poniedziałkowego poranka. Chciał napić się kawunii ze znajomą z pracy w kawiarni niedaleko jego mieszkania. Niestety zapomniał pieniędzy, więc czuł się bardzo zawiedziony samym sobą. Schował się w łazience, by wymyślić jakieś rozwiązanie, ale doszedł do wniosku, że nic nie poradzi, więc wrócił do stolika. Uznał, że  będzie musiał poprosić o pożyczenie. Jednak nie zastał swojej koleżanki, ale zamiast niej na stole leżały ładne, wartościowe banknoty. Do tej pory nie wiedział, gdzie zaginęła kobieta, ale liczył na to, że po prostu poczuła zew wolności i uciekła do gorących krajów, bo przecież potrafiła mówić o takich miejscach godzinami.
      – Dobra, więc teraz dwieście pięćdziesiąt mililitrów mleka. – Powiedział do siebie pewnego weekendowego wieczoru, oglądając poradnik dla początkujących kucharzy lecący w telewizji. Miał salon z aneksem kuchennym, więc takie operacje nie były zbyt trudne. – Ile to dwieście pięćdziesiąt mililitrów mleka? – zapytał sam siebie, marszcząc brwi. Westchnął patrząc na bałagan, który zrobił. Podwinął rękawy swoje koszuli. Nie chciał by głupie mleko z nim wygrało. Nie mógł się poddawać. Chwycił za karton, a w tym samym czasie rozbrzmiał dzwonek do drzwi. Na jego twarzy pojawił się znak zapytania. Nie przypominał sobie, żeby kogokolwiek zapraszał. Mimo to skierował się w kierunku drzwi z nadzieją, że to nie jego matka. Każdą inną osobę mógł znieść, tylko nie tą wiecznie zrzędzącą kobietę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
seapolyp

avatar

Liczba postów : 6
Join date : 26/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Nie Sty 28, 2018 12:06 am

     To nie tak, że Minki nie miał co robić w wolnym czasie. Po prostu od zawsze był fanem origami, a serduszka wydawały mu się na tyle urocze, że zrobił ich od groma, a potem postanowił pójść dobrze znaną mu drogą i zostawić po sobie nimi ślad. Może przypadkiem, może nie, stało się tak, że najwięcej wysypało się pod drzwiami Jonghyuna jak tego akurat nie było w pobliżu a jak dorwał się do okna? To zostaje tajemnicą, miał swoje sposoby i tyle.
     Zdarzało mu się zawsze mieć wpływ na wszystko, co było związane z Kimem. Poznał w ten sposób nawet sporo osób, głównie znajome Jonghyuna z pracy, ale jednak. Nie wszystkie go lubiły, ale ciężko jest być kochanym przez wszystkich, szczególnie część żeńską społeczeństwa, a on nic im nigdy nie zrobił. Może okłamał je parę razy, aby poszły sobie gdzieś daleko, ale żadnej krzywdy nie zrobił, nie chciał posuwać się do przemocy w końcu, nikt nie lubi takich ludzi, co się tylko biją. Za to dzięki zagrywkom w jego stylu, z paroma nawet utrzymywał teraz kontakt, co pomagało mu utrzymać je na dystans od Kima, który był głównym priorytetem Rena.
     Teraz swój czas spędzał jeżdżąc w te i wewte na rowerze w okolicy mieszkania czarnowłosego, widząc co ten porabia mimo dzielącej ich wysokości, lornetka teatralna też mu w tym pomagała, dzięki czemu wiedział, kiedy musi się zatrzymać i ogarnąć. Teraz miał okazję, mógł do niego pójść, zapukać w drzwi i powiedzieć, że przyszedł załatwić pewną sprawę. Może nie jest to jego wymarzona sytuacja, w której mogą porozmawiać, ale jednak był to jakiś kontakt, a na tym tak zależało Minkiemu. Poprawił swoją zwyczajną białą koszulkę i ładniej wsadził jej przód w spodnie, po czym postawił rower przy budynku, zabezpieczając go i szybko przemyślał jak usprawiedliwi swoje pojawienie się a w przeciągu dziesięciu minut stał nerwowo pod drzwiami swojego zauroczenia dzwonienie mając już za sobą.
     Poczuł jak jego czułe serduszko zatrzymuje się na milisekundę, kiedy przed nim pojawił się nikt inny niż Kim Jonghyun z lekko podwiniętymi rękawami i ubrudzony mąką. W końcu widział, że coś robi w kuchni, więc nie powinno być to zaskoczeniem. Jednak uroda rówieśnika zawsze umiała go zwalić na kolana, bo czarnowłosy wydawał mu się zbyt idealny, niezależnie od sytuacji
     - Hej, dzień dobry. Ja przyszedłem załatwić sprawę z miarką, podobno są jakieś problemy z odlaniem mililitrów. Nie martw się, mam na to wszystko papiery, tylko nie przy sobie - powiedział pewnie, w głowie pochlebiając sobie za wybrnięcie z sytuacji a przy okazji miał pewność, że spędzi dużo czasu u boku krasza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minsu

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 23/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Nie Sty 28, 2018 2:28 am


      Otworzył drzwi, a jego oczom ukazał się chłopak, który wydawał się być Jonghyunowi znajomy. Nie tak, że kiedyś z nim już rozmawiał, ale był jak ten typ znajomego ze szkoły, którego często widzisz, ale nigdy ze sobą nie rozmawiacie. Tak zwany znajomy z widzenia. Jednak brunet nie miał pojęcia skąd miałby znać czarnowłosego. Nie było opcji by poznali się wcześniej.
      – Właściwie to mam pewien problem... – powiedział niepewnie. Obejrzał od stóp do głów nieznajomego. Nie był pewien czy powinien go wpuszczać do mieszkania. Wolał tego nie robić, ale troszkę spadł mu z nieba ziomek. – Niech pan wejdzie... – Otworzył mu szerzej drzwi, wciąż patrząc na niego z pewną dozą nieufności. Na szczęście tajemniczy przybysz nie wyglądał na groźnego, chociaż w jego oczach zauważył pewien błysk, ale to była pewnie wina świateł. Można byłoby powiedzieć, że był całkiem uroczy i ładny, nie żeby Jonghyun był gejem. Wcale. Sytuacja i tak wydawała się podejrzana.
      – Proszę za mną. Ostatnio dzieją się u mnie naprawdę dziwne rzeczy. Czasem mam wrażenie, jakby ktoś nade mną czuwał. – Poprowadził chłopaka do salonu z aneksem kuchennym. – A pan jest tego dowodem. Spadł mi pan z nieba.
      Czuł się trochę dziwnie mówiąc do tego człowieka per ,,pan", ale Jonghyun był wychowanym człowiekiem, więc starał się zignorować fakt, że gdyby chłopak założył perukę, to wyglądałby jak piętnastoletnia dziewczynka. Nie żeby chciał go tak zobaczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
seapolyp

avatar

Liczba postów : 6
Join date : 26/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Nie Sty 28, 2018 8:09 pm

     Zachowując na zewnątrz spokój przyjmował bycie oglądanym przez Kima, nie mógł narzekać. Dopóki nie chciał go zabić lub popsikać gazem pieprzowym, wszystko było wspaniale i kolorowo. Uśmiechnął się najprzyjaźniej jak mógł, kiedy przyznał mu rację co do problemu i wpuścił go do środka, na co podziękował szybko, aby nie wypaść na nieuprzejmego chama. Rozejrzał się po mieszkaniu, które zwykle dane było mu oglądać z zewnątrz lub na krótkie parę sekund lub minut, nic więcej. A teraz mógł popatrzeć nawet na wazon bite pięć minut bez bycia wyrzuconym, prawdopodobnie
     - Możesz mówić mi Ren, byleby nie "pan" - odparł w końcu, nie umiejąc przeżyć faktu, że zwraca się do niego jakby miał ponad czterdzieści lat, a w końcu byli w tym samym wieku - I to chyba dobrze, prawda? Przynajmniej pewnie nic ci nie grozi - dopowiedział na temat uczucia, że ktoś się nim opiekuje. Oczywiście, że nie powie, że to jego rola, bo jeszcze wystraszy Jonghyuna, a tego nie chce, w życiu.
     Będąc w aneksie kuchennym spojrzał na miarkę, po czym chwycił również mleko i zaczął robić intensywne obliczenia w głowie
     - Potrzebujesz... pięćdziesięciu mililitrów? - spytał, aby było, że strzela. Trochę mimo wszystko to robił, bo podsłuchu w domu Kima nie ma, więc uznał to za swój złoty strzał. Był pewien, że uda mu się tyle odlać, no bo to nie powinien być wielki problem, a jak już to dwa w te czy wewte chyba wszystkiego nie zepsuje, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minsu

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 23/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Pon Sty 29, 2018 9:38 pm

      Miał na niego mówić Ren, tak? Jonghyun nie pojmował dwóch rzeczy, a może i większej ich ilości. Po pierwsze, po co znać czyjeś imię, skoro dopiero się poznali, a o dłuższej znajomości póki co Kim nie myślał. Drugą kwestią była godność przybysza. Może był Japończykiem? Nie wyglądał. Za ładny. Chociaż może jeden z rodziców był z Kraju Wiśni i mu nadał takie imię.
      – Nie, Renie – odparł uprzejmie. – Aż dwieście pięćdziesięciu.
      Założył ręce na krzyż obserwując poczynania Rena. Starał się odrzucić gdzieś na bok całą absurdalność sytuacji. Wytarł z nosa pozostałości po mące nieco speszony. Na szczęście brunet chyba nie zwrócił uwagi na niechlujstwo Jonghyuna. Przynajmniej chłopina miał nadzieję.
      – To ten... – Nie wiedział jak odpowiednio ugryźć temat. – Teraz zawodowo odmierza się mililitry różnych cieczy? – zapytał. Wątpił coś w tę fuchę, ale póki miał z tego jakieś minimalne zyski, to nie narzekał. Może Ren był jedyną osobą na świecie, która na tym zarabiała. Tacy ludzie też w końcu byli potrzebni, więc Jonghyun nie hejtował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
seapolyp

avatar

Liczba postów : 6
Join date : 26/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Pon Lut 19, 2018 2:44 pm

     - Ah, tak tak. Ale dwieście dasz radę odmierzyć sam, prawda? Z pięćdziesiąt jest większy problem przyjacielu - odparł gładko, aby wybrnąć ze swojej wtopy. Miał ten dar, nikt nigdy go nie przyłapał na błędzie, bo poleciał jakąś bajerą i nie było problemu. Może tutaj też zadziała i w dodatku przebije barierę między nim i Jonghyunem - A zmieniając temat... jak ja powinienem do ciebie mówić? Kto wie, może zdarzy nam jeszcze kiedyś się spotkać, jak znowu jakiś problem ciebie spotka, a nie będę wołać Ty, czyż nie? - wtrącił bezpiecznie. Już nieraz tego dnia powiedziałby jego imię i mógłby mieć problem. Wytłumaczyłby się jak już tym, że było w papierach jak dostał zlecenie. Minki to jednak jest sprytny, nie zamierzał już nawet ukrywać tego przed samym sobą.
     Obrócił lekko głowę jak nastała cisza, aby spojrzeć na Kima, który dyskretnie starał się wytrzeć mąkę z nosa, na co Choi uśmiechnął się delikatnie i wrócił do odmierzania, licząc bardzo cicho pod nosem pojedyncze krople, aby mieć pewność, że przynajmniej będzie blisko odpowiedniej ilości, jak wcześniej sobie myślał. Parę mililitrów nikogo nie zabije, jak już to szczyptę mąki się dosypie i nikt nie zauważy, wszystko można zrównoważyć
     - Pojedyncze osoby w tym kierunku idą, w Seulu prawie nikogo takiego nie spotkasz, ale kto wie, może w Ameryce czy Europie, tam to są szaleni ludzi, plącze ci się tysiące odmierzaczy - odpowiedział na zadane przez Jonghyuna pytanie.
     W końcu skończył odmierzać, więc spojrzał na miarkę pod słońce, które i tak było ledwo widoczne ze względu na późną porę i przymrużył oczy, robiąc matematyczne obliczenia w głowie, dzięki czemu zyskał pewność, że odmierzył mężczyźnie odpowiednią ilość mleka, po czym po spojrzeniu zapobiegawczo na przepis nalał cieczy do miski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minsu

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 23/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Sob Mar 03, 2018 2:57 pm

      Przypadki chodziły po ludziach, ale Jonghyun wątpił w ponowne spotkanie Rena. Jednak nie mógł wyjść na niemiłą osobę, więc był gotów zdradzić tajemniczemu przybyszowi swoje imię. Prawdopodobnie jego matka nie byłby z niego teraz dumna. Tak łatwo zdradzał tak ważne informacje, a także wpuszczał do domu ludzi o wątpliwym zawodzie. Ale przecież miał zbyt miły charakter, żeby zamknąć drzwi przed nosem bruneta. Czasem można byłoby odnieść wrażenie, że nawet mordercy wybaczyłby zbrodnię. No chyba, że rozchodziło się o zwierzątka i małe dzieci.
      – Jestem Jonghyun – przedstawił się, szczerząc się, jakby reklamował pastę do zębów. Jego kieł zabłyszczał w świetle taniego żyrandola.
      – Czyli odmierzacze są szaleni? Uważasz się za szaloną osobę? – podłapał ze słów chłopaka. Jego wyraz twarzy przez zaledwie chwilę zrobił się nad wyraz poważny, by po chwili znów powrócić do normalnego uśmiechu, który zwykle towarzyszył mu na tej gładkiej, azjatyckiej twarzy. – Nie powinienem o to pytać. Pewnie jesteś normalnym chłopakiem, który chwyta się byle jakiej pracy, by zarobić na studia. Zgadłem?
      Usiadł na krzesełku przy wyspie kuchennej i ulokował swoje spojrzenie w ciężko pracującym Renie. Dzięki tej całej sytuacji mógł chociaż z kimś pogadać w ten samotny wieczór.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
seapolyp

avatar

Liczba postów : 6
Join date : 26/01/2018

PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   Pią Maj 11, 2018 9:39 pm

     Jego serce zmiękło kiedy zauważył uśmiech Jonghyuna. Prawda, widział go parę razy, lecz nie było to twarzą w twarz. Teraz mógł być wręcz oślepiony jego blaskiem. Prawie by nie usłyszał kolejnego pytania, lecz szybko przyprowadził się do porządku, uśmiechając się tajemniczo
     - Może... - zaczął równie mrocznie, aby po chwili zaśmiać się promiennie - Nie no, czasami zdarzy mi się zrobić coś szalonego, ale i tak w granicach rozsądku - dopowiedział. Nie mógł się wydać przecież, a dla niego i tak śledzenie Kima było czymś normalnym, to była jego codzienność.
     - Właśnie, właśnie. Teraz ciężko zarobić na studia, więc nawet jakby jakąś kit robotę mi wcisnęli, to się jej podejmuję. Każdy grosz się liczy - zaśmiał się dźwięcznie po raz kolejny - Skoro już tu jestem, to może pomogę ci z tym ciastem. Jak możesz się domyślić, wiele wezwań odmierzacze nie mają - westchnął z udawanym smutkiem, mentalnie klepiąc siebie po plecach. Tak gładko wymyślił powód, aby spędzić jeszcze więcej czasu ze swoim wybrankiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: eyes on you [bn, komedia, romans]   

Powrót do góry Go down
 
eyes on you [bn, komedia, romans]
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Escriptors :: Opowiadania grupowe :: Dwuosobowe-
Skocz do: